
10. „To co czujesz”
Płyta: „Cosmopolis” [1992]
Muzyka: Robert Brylewski
Słowa: Tomek Lipiński
Nauczymy się kochać, przestaniemy się bać, a życie stanie się muzyką. Smutek człowieka ogarnia, że z finalnie z takich treści wyrasta. Lipińskiemu najczęściej podobne dyrdymały uchodziły na sucho, w pewnych kręgach stając się wręcz wyrobami hymnopodobnymi. Nie jest to być może objaw wybitności, ale z całą pewnością jest to objaw charyzmy.
9. „F.U.C.K.”
Płyta: „Cosmopolis” [1992]
Muzyka: Irek Wereński, Piotr Żyżelewicz, Robert Brylewski, Tomek Lipiński
Słowa: Tomek Lipiński
Zwięźle i na temat. Szkoda, że tak niewiele uwieczniła Brygada studyjnie podobnych krótkich piłek, dając miast tego upust przytaczanym już w innym miejscu rozciapcianym, obmierzłym etno-parchom. Cóż, trudno.
8. „Radioaktywny blok”
Płyta: „Brygada Kryzys” [1982]
Muzyka: Robert Brylewski
Słowa: Tomek Lipiński
Jeszcze krócej: tym razem zaledwie minuta. Tu nie ma co pisać, tu trzeba skakać.
7. „Wojna!”
Płyta: „Cosmopolis” [1992]
Muzyka: Robert Brylewski
Słowa: Tomek Lipiński
Rada Nadzorcza Brygady Kryzys w swoich żywiołach, a więc emisji dyrdymałów i natchnionego trzepania akordów. Na wysokości „Cosmopolis” potrafił Brylewski aranżacyjnie, poza strzałem w ryj, również zaskoczyć i wkręcić. Break na wysokości 2:00 nie jest może innowacyjny, ale dodaje trackowi przestrzeni oraz iluzję drugiego dna.
6. „Ty i tylko ty”
Płyta: „Cosmopolis” [1992]
Muzyka: Robert Brylewski
Słowa: Tomek Lipiński
Kolejny hymn pokoleniowy. Miał Brylewski rękę do uduchawiania czterech akordów i nie inaczej jest w tym wypadku. Piękna, prosta, uliczna wręcz deklaracja miłości, o prostym człowieku i do prostego człowieka.
5. „Too Much”
Płyta: „Cosmopolis” [1992]
Muzyka: Robert Brylewski
Słowa: Tomek Lipiński
Wkurw i dygot, strach i wołanie o miłość. Zaskakująco zgrabne, a wciąż ulicznie proste. Kolejny złoty środek.
4. „Subway Train”
Płyta: „Cosmopolis” [1992]
Muzyka: Robert Brylewski
Słowa: Tomek Lipiński
Tajemniczą krainę brudnej, mid-tempowej psychodelii odwiedzała Brygada Kryzys chyba najrzadziej – a ogromna szkoda, bo wychodziło im to doprawdy świetnie. Przestrzenie emitowane przez grandżujący „Subway Train” są sugestywne, a ściana wmiksowanych w tło gitar opowiada historie wręcz pasjonujące.
3. „Travelling Stranger”
Płyta: „Brygada Kryzys” [1982]
Muzyka: Robert Brylewski
Słowa: Tomek Lipiński
Starszy o dekadę brat sąsiada z listy, „Subway Train”, którego finezji i beksińskopodobnej niemal toni wprawdzie tu nie uświadczymy. Rekompensuje to jednak „Travelling Stranger” smrodem, brudem i kopytem..
2. „Centrala”
Płyta: „Brygada Kryzys” [1982]
Muzyka: Robert Brylewski
Słowa: Tomek Lipiński
W „Centrali” zawsze wszystko się zgadzało i nie zmieniło tego nawet trzydzieści sześć lat, które upłynęły od jej premiery. W trzech czasownikach, minimalistycznie i niewiarygodnie trafnie uchwycił Lipiński stan dusz końcówki PRL i duszne, nerwowe wyczekiwanie na wiszącą w powietrzu zmianę. Podszywa tę skondensowaną narrację Brylewski tanecznym niemalże grółwem, dzięki któremu „Centrala” nie tylko wkręca, ale i buja. Popis, bicie serca, historia.
1. „Żondzi xionc”
Płyta: „Cosmopolis” [1992]
Muzyka: Irek Wereński, Piotr Żyżelewicz, Robert Brylewski, Tomek Lipiński
Słowa: Tomek Lipiński
Niewiele jest słodszych rzeczy na tym świecie od pomysłowo zaaranżowanych wpierdoli, a tym właśnie jest „Żondzi xionc”: punkiem, jakiego nam trzeba i jaki wciąż może nas uratować. Dwa równoważniki zdań i trzy akordy – okazuje się, że aby celnie przetransponować bulgot w głowach absolutnie nie potrzeba niczego więcej. Rządzi pieniądz, rządzi ksiądz i chuj – tak w 1992, jak i w 2018, amen.
Zespół: nieklasyfikowany
Powiązane płyty: Brygada Kryzys: “Brygada Kryzys” [1982], Brygada Kryzys: “Cosmopolis” [1992]
Powiązane inne: brak
