Lady Pank: „Na, na” [1994, recenzja płyty]

recenzje płyt
nana-w-iext43230155

„Zawsze tam, gdzie ty” [1990] | „Międzyzdroje” [1996]

Z czteroletniego zawieszenia, wypełnionego między innymi pierwszą składanką hitów, Lady Pank powracają w nowych skórach, z nową płytą, nowym składem oraz delikatną zwyżką formy, czego nie należy jednak przeceniać, jako że „Zawsze tam, gdzie ty” z 1990 roku stanowiło całkiem poważną próbę zdobycia oblodzonego Szczytu Żenady i kto wie, czy słynny czubek gdzieś tam, nad chmurami, przed zmęczonymi bezkresną bielą oczami Borysewicza nie mignął.

Na „Na, na” tekstowo debiutuje Panasewicz i doprawdy trudno zgadnąć, dlaczego ma to miejsce dopiero teraz, bowiem jego liryki nie odbiegają poziomem, wprawdzie niespecjalnie wyśrubowanym, ani od ujawnień Olewicza, ani Hołdysa, a już całą pewnością przewyższając karygodną mielonkę tyrolską autorstwa Skubikowskiego. Do utworów wracają nieśmiało przebłyski fantazji, kreatywności i bezczelności („Nie ma ochoty; ochoty nie ma, nie / Nie ma roboty; z robotą bardzo źle”), rozpinają się we framugach dawno niesłyszane gitarowe pajęczynki Borysewicza; wszystko to ginie jednak pośród mulistej, hardrockowej mielizny, wprawdzie nie tak cynicznej i srebrnikowej jak ostatnim razem, ale i tak raczej topornej oraz o mocno rozczarowującym poziomie lotu. Poza wyjątkowo niezgrabnie mierzącym się z tematem śmierci (!) „Zabić strach” album nie zawiera również typowych dla poprzednich wydawnictw skisłych jaj, stanowiąc, zaskakująco, pozycję umiarkowanie solidną. Nietypowymi dla zespołu aranżami zaskakują ponadto „Młode orły” oraz „Wilcze stado”, hardrockowy skit, wyróżniający się spośród pokrewnych brzmieniowo borysewiczowskich ekskursji niewymuszonym luzem i poczuciem humoru.

Jest lepiej, co nie znaczy, że jest dobrze. Wskaźniki Lady Pank przesuwają się jednak w górę i to jest to wiadomość tyleż nieoczywista, co wyczekiwana. Kto wie: skoro czteroletnia przerwa wpłynęła na formę zespołu w sposób ewidentnie korzystny, być może kolejna płyta powinna ukazać się za lat dziesięć? Nota: F+

KAPTACJA:  ★★★★☆☆
PALETA:  ★★★★☆☆
WIARYGODNOŚĆ:  ★★★☆☆☆
BZIK:  ★★★☆☆☆
LIRYKA: 
MIODNOŚĆ:  ★★
(suma: 20/36)

Lista utworów:
1. Mała Lady Sara  ★★☆☆☆☆
2. Kupiłem sobie psa  ★★☆☆☆☆
3. Nie ma ochoty  ★★★☆☆☆
4. Na co komu dziś  ★★★☆☆☆
5. Młode orły  ★★★★☆☆
6. Zabić strach
  ☆☆☆☆☆
7. Rozbitkowie  ★★★☆☆☆
8. Na, na  ★★★☆☆☆
9. Wilcze stado  ★★★★☆☆
(średnia: 2.8/6)

Płyta: dyskografia zespołu – 4 miejsce, rok 1994 – 1 miejsce
Zespół: dekada 1981-1990 – 1 miejsce, dekada 1991-2000 – 1 miejsce, dekada 2001-2010 – 1 miejsce, klasyfikacja generalna – 2 miejsce

Powiązane płyty: Lady Pank: “Lady Pank” [1983], Lady Pank: “Ohyda” [1984]Lady Pank: “O dwóch takich, co ukradli Księżyc” [1986], Lady Pank: “LP3 – nigdy za wiele rokendrola” [1986]Lady Pank: “O dwóch takich, co ukradli Księżyc cz. 2” [1988], Lady Pank: “Tacy sami” [1988], Lady Pank: “Zawsze tam, gdzie ty” [1990], Lady Pank: “Międzyzdroje” [1996], Lady Pank: „Zimowe graffiti” [1996], Lady Pank: “Łowcy głów” [1998], Lady Pank: “Nasza reputacja” [2000], Lady Pank: “Teraz” [2004], Lady Pank: “Strach się bać” [2007], Lady Pank: “Maraton” [2011], Lady Pank: “Miłość i władza” [2016], Lady Pank: “Zimowe graffiti 2” [2017], Lady Pank: „LP40” [2021]
Powiązane inne: Lady Pank: “Minus Zero” [1985, recenzja singla], Lady Pank: “Oglądamy film” [1988, recenzja singla], Lady Pank: “Zamki na piasku” [1997, recenzja singla], Lady Pank: “Mniej niż zero” [2018, recenzja singla], Lady Pank: “Z dachu” [2011, Berserk Literat], 20 najlepszych numerów Lady Pank, 10 najgorszych numerów Lady Pank

Lady Pank: „Na, na”
Rok: 1994
Wytwórnia: Koch International
Personel: Janusz Panasewicz (wokal, słowa), Jan Borysewicz (muzyka, gitara, wokal), Andrzej Łabędzki (gitara), Krzysztof Kieliszkiewicz (gitara basowa), Kuba Jabłoński (perkusja), Bogdan Olewicz (słowa)

2 uwagi do wpisu “Lady Pank: „Na, na” [1994, recenzja płyty]

Dodaj komentarz