
„Maraton” [2011] ◄ | ► „Zimowe graffiti 2” [2017]
A jednak potrafią się starzeć z godnością. Na wysokości szesnastego albumu Lady Pank zdają się oswajać z faktem, że są zamożnymi seniorami, którzy swoje zagrali i absolutnie niczego już nie muszą. Pożyczone od wnuka spodnie rurki z H&M wracają do prawowitego właściciela, a dobrze sytuowany sześćdziesięciolatek w marynarce wsiada do niemieckiego samochodu, aby oddać w punkcie wyborczym głos na umiarkowaną prawicę.
„Miłość i władza” wypełniona jest zgredzkim, ale jednak dość dostojnym popem, którego proste, midtempowe grółwy i słodko-kwaśne harmonie przynoszą jakże pozytywną odmianę po nieudolnych wygibasach „Maratonu”. Borysewicz rozgrywa album niezwykle bezpiecznie, podając na ogół do najbliższego – wyjąwszy zaskakujący bridż „Lizusów” – i asekuranctwo to, choć monotonne i nieco nudne, wychodzi na ogół materiałowi na plus. Sesja nagraniowa jak zwykle zaskoczyła jednak drogowców i pięć (!) lat znów nie wystarczyło wrocławskiemu naczelnikowi na napisanie dziesięciu równych numerów, w konsekwencji czego druga połowa płyty nadaje się głównie do mycia naczyń. Szkoda, bowiem wstydu nie ma nie tylko na płaszczyźnie muzycznej, ale i tekstowej, gdzie niesłuchalnego i nieczytalnego Mogielnickiego zastąpił Byrski, doskonale zdający sobie sprawę, że Lady Pank znacznie bardziej do twarzy ze starczymi medytacjami, niż zabawą w psychologów szkolnych.
Lady Pank konsekwentnie odmawiają rynkowej emerytury, po raz kolejny wydając akceptowalny materiał, gdy wydaje się, że stać ich już wyłącznie na pożegnalny, kompostowy bubel. Trwonienia taśmy radykalnie jednak w Berserku nie tolerujemy – a gdyby nie bolesne wypełniacze, mogła być nawet rekomendacja. W międzyczasie dobrze sytuowany sześćdziesięciolatek zdążył sprzedać niemieckie auto, kupić francuskie, wydać córkę za mąż za młodego architekta i wyjechać na weekend do Czarnogóry, skąd pozdrawia. Nota: F
KAPTACJA: ★★☆☆☆☆
PALETA: ★★★☆☆☆
WIARYGODNOŚĆ: ★★★★☆☆
BZIK: ★★☆☆☆☆
LIRYKA: ★★★★☆☆
MIODNOŚĆ: ★★★☆☆☆
(suma: 18/36)
Lista utworów:
1. Miłość ★★★☆☆☆
2. Władza ★★★☆☆☆
3. Trochę niepamięci ★★★☆☆☆
4. Lizusy ★★★☆☆☆
5. Z niczego coś ★★★★☆☆
6. Mogę sobie pójść ★★★☆☆☆
7. Droga ★★☆☆☆☆
8. Moment ★★☆☆☆☆
9. Na dowód ★☆☆☆☆☆
10. Czarne myśli ★★★☆☆☆
(średnia: 2.7/6)
Płyta: dyskografia zespołu – 9 miejsce
Zespół: dekada 1981-1990 – 1 miejsce, dekada 1991-2000 – 1 miejsce, dekada 2001-2010 – 1 miejsce, klasyfikacja generalna – 2 miejsce
Powiązane płyty: Lady Pank: “Lady Pank” [1983], Lady Pank: “Ohyda” [1984], Lady Pank: “O dwóch takich, co ukradli Księżyc” [1986], Lady Pank: “LP3 – nigdy za wiele rokendrola” [1986], Lady Pank: “O dwóch takich, co ukradli Księżyc cz. 2” [1988], Lady Pank: “Tacy sami” [1988, Lady Pank: “Zawsze tam, gdzie ty” [1990], Lady Pank: “Na, na” [1994, Lady Pank: “Międzyzdroje” [1996], Lady Pank: “Zimowe graffiti” [1996], Lady Pank: “Łowcy głów” [1998, Lady Pank: “Nasza reputacja” [2000, Lady Pank: “Teraz” [2004], Lady Pank: “Strach się bać” [2007, Lady Pank: “Maraton” [2011], Lady Pank: “Zimowe graffiti 2” [2017], Lady Pank: „LP40” [2021]
Powiązane inne: Lady Pank: “Minus Zero” [1985, recenzja singla], Lady Pank: “Oglądamy film” [1988, recenzja singla], Lady Pank: “Zamki na piasku” [1997, recenzja singla], Lady Pank: “Mniej niż zero” [2018, recenzja singla], Lady Pank: “Z dachu” [2011, Berserk Literat], 20 najlepszych numerów Lady Pank, 10 najgorszych numerów Lady Pank
Lady Pank: „Miłość i władza”
Rok: 2016
Wytwórnia: Universal Music
Personel: Janusz Panasewicz (wokal), Jan Borysewicz (muzyka, gitara), Krzysztof Kieliszkiewicz (gitara basowa), Kuba Jabłoński (perkusja), Chris Aiken (instrumenty perkusyjne), Wojciech Byrski (słowa), Bogdan Olewicz (słowa)
