Lady Pank: „Zimowe graffiti 2” [2017, recenzja płyty]

recenzje płyt
zimowe-graffiti-2-w-iext51574847

„Miłość i władza” [2016] „LP40” [2021]

Myśl o przesłuchaniu sequela „Zimowego graffiti”, najstraszniejszej chyba pozycji w dyskografii Lady Pank, przejmowała mnie odrazą tak wielką, że odwlekałem ten trudny moment, dopóki tylko było to możliwe. Z mieszanką zaskoczenia oraz ulgi spieszę z meldunkiem, że album, w przeciwieństwie do okrutnego pierwowzoru, zawiera muzykę.

Płyty, poza eksploatacją tkanki świątecznej, aczkolwiek w sposób znacznie mniej obrzydliwy niż dwadzieścia lat temu, nie wyróżnia nic szczególnego; to wciąż znany z „Miłości i władzy” bezpieczny, zgredzki pop, pędzący autostradą prosto pod strzechy nadwiślańskich chatek. Omija Borysewicz wszelkie boczne drogi, zajazdy i motele, w których czaić się może choćby cień ryzyka, będącego w stanie choćby na moment skręcić januszowy wąs w zadziwiony szlaczek. Udekorowane durowymi harmoniami midtempa suną dostojnie niczym pociąg pospieszny w kierunku rodzinnego miasta w wigilijny wieczór. Okazjonalnie małpuje Borysewicz późnego Gilmoura („Najjaśniejsza z gwiazd”), dochodząc najwyraźniej do wniosku, że czternaście lat, jakie upłynęły od premiery „Division Bell”, wymazuje ten fakt historyczny z ludowej pamięci – i kto wie; być może ma rację?

„Zimowe graffiti 2” stanowi ogromny krok do przodu względem oryginału, którego to faktu nie należy przeceniać, jako że wspomniany oryginał był aktem o ciężarze gatunkowym spuszczenia wody w publicznej toalecie. Oto nieszkodliwy, nieubliżający ludzkiej wrażliwości, miałki choinkowy pop, jakiego mnóstwo każdego roku. Nie oszukujmy się: przyzwyczailiśmy się do niego przez te wszystkie lata nienadzwyczajnego kapitalizmu, więc nie odstawiajmy nagle scen zażenowania. Jak mawiała Shania Twain: ka-ching i chuj. Nota: F

KAPTACJA:  ★★☆☆☆☆
PALETA:  ★★★★☆☆
WIARYGODNOŚĆ:  ★★☆☆☆☆
BZIK:  ★★☆☆☆☆
LIRYKA: 
MIODNOŚĆ: 
(suma: 15/36)

Lista utworów:
1. Rodzice  ★★★☆☆☆
2. Hej hosanna  ★★☆☆☆☆
3. Świąteczne prezenty  ★★★☆☆☆
4. List  ★★☆☆☆☆
5. O nas  ★★★☆☆☆
6. Otuleni
  ★★★☆☆☆
7. Własne niebo  ★★☆☆☆☆
8. Srebrne myśli  ★★☆☆☆☆
9. Najjaśniejsza z gwiazd  ★★☆☆☆☆
10. Ukojenie  ★★☆☆☆☆
(średnia: 2.4/6)

Płyta: dyskografia zespołu – 12 miejsce
Zespół: dekada 1981-1990 – 1 miejsce, dekada 1991-2000 – 1 miejsce, dekada 2001-2010 – 1 miejsce, klasyfikacja generalna – 2 miejsce

Powiązane płyty: Lady Pank: “Lady Pank” [1983], Lady Pank: “Ohyda” [1984]Lady Pank: “O dwóch takich, co ukradli Księżyc” [1986], Lady Pank: “LP3 – nigdy za wiele rokendrola” [1986]Lady Pank: “O dwóch takich, co ukradli Księżyc cz. 2” [1988], Lady Pank: “Tacy sami” [1988], Lady Pank: “Zawsze tam, gdzie ty” [1990], Lady Pank: “Na, na” [1994], Lady Pank: “Międzyzdroje” [1996], Lady Pank: “Zimowe graffiti” [1996], Lady Pank: “Łowcy głów” [1998], Lady Pank: “Nasza reputacja” [2000], Lady Pank: “Teraz” [2004], Lady Pank: “Strach się bać” [2007], Lady Pank: “Maraton” [2011], Lady Pank: “Miłość i władza” [2016], Lady Pank: „LP40” [2021]
Powiązane inne: Lady Pank: “Minus Zero” [1985, recenzja singla], Lady Pank: “Oglądamy film” [1988, recenzja singla], Lady Pank: “Zamki na piasku” [1997, recenzja singla], Lady Pank: “Mniej niż zero” [2018, recenzja singla], Lady Pank: “Z dachu” [2011, Berserk Literat], 20 najlepszych numerów Lady Pank, 10 najgorszych numerów Lady Pank

Lady Pank: „Zimowe graffiti 2”
Rok: 2017
Wytwórnia: Universal Music
Personel: Janusz Panasewicz (wokal, słowa), Jan Borysewicz (muzyka, gitara, wokal), Krzysztof Kieliszkiewicz (gitara basowa), Kuba Jabłoński (perkusja), Wojtek Olszak (fortepian)

Dodaj komentarz