
20. „Wielki supermarket”
Płyta: „Strach się bać” [2007]
Muzyka: Jan Borysewicz
Słowa: Andrzej Mogielnicki
Oto przykład refleksyjnego, starczego popu, którego Lady Pank zarejestrowali zdecydowanie za mało, tracąc – szczególnie drugiej dekadzie lat dwutysięcznych – czas na odmładzanie targetu, płyty świąteczne i ekshumacje własnych przebojów. Zgadzają się harmonie, akcenty w refrenie przyjemnie haczykują, a pesymistyczna diagnoza, pomimo banalnego porównania, brzmi szczerze i poruszająco.
19. „Kto przygód zna smak”
Płyta: „O dwóch takich, co ukradli Księżyc cz.2” [1988]
Muzyka: Jan Borysewicz
Słowa: Jacek Cygan
Sequel „O dwóch takich, co ukradli Księżyc” oryginałowi do pięt nie dorósł, a z całego przedsięwzięcia uratować można praktycznie tylko jeden numer; na szczęście dość fajny. Niby są czary i zmieniający się w osły ludzie, ale całe to gadanie o fantazji i wyobraźni uświadamia wyłącznie, jak daleko wylądował Borysewicz o geniuszu pierwowzoru, który magię na wszystkie strony świata emitował zamiast o niej pierdolić.
18. „Marchewkowe pole”
Płyta: „O dwóch takich, co ukradli Księżyc” [1986]
Muzyka: Jan Borysewicz
Słowa: Andrzej Mogielnicki
Numerów zgranych do usranej śmierci łatwo nie docenić i cisnąć z ulgą na śmietnik historii, co byłoby jednak w przypadku „Marchewkowego pola” poważnym błędem; pejzaż jest bowiem niezwykle sugestywny i konsekwentny, Kulminacyjne „wszystko się może zdarzyć” w akcie popisowego minimalizmu mówi jednocześnie wszystko i nic, a dziwaczne para-reggae brata się z psychodelią pod snopem rysunkowego siana.
17. „Tango stulecia”
Płyta: „Ohyda” [1984]
Muzyka: Jan Borysewicz
Słowa: Andrzej Mogielnicki
Psychodeliczno-nowofalowe dziwadło, celujące w klimat skwaszonej sztuki teatralnej, co potwierdzają wykorzystane w klipie kostiumy i scenografia. Borysewicz niezwykle rzadko eksplorował te rejony, zapewne na skutek swoich hiciorskich ambicji; nie ma bowiem co ukrywać, że nie jest „Tango stulecia” ani specjalnie przebojowe, ani koncertowe.
16. „Sexy-plexi”
Płyta: „Teraz” [2004]
Muzyka: Jan Borysewicz
Słowa: Andrzej Mogielnicki
Refren „Sexy-plexi” to małe dziełko sztuki o nieskończonej wręcz używalności. Numer miał potencjał na absolutny wakacyjny hymn, w czym przeszkodził, nie po raz pierwszy i ostatni zresztą, zgredzki tekst Mogielnickiego, pasujący do świeżo brzmiącego tracku jak pralka do obiadu. Szkoda w chuj.
15. „Sztuka latania”
Płyta: „Sztuka latania” [składanka rożnych wykonawców, 1985]
Muzyka: Jan Borysewicz
Słowa: Andrzej Mogielnicki
Można naturalnie wyśmiewać słynne „life is brutal” i „dalej nic w teatrze lalek”, ale jest coś przeszywającego w wizji człowieka skaczącego ze szczytu bloku z wielkiej płyty, aby uciec z szarugi i przaśności polskiego socjalizmu. Zloopowana w nieskończoność fraza, oparta na szesnastkowym basie i prostym bice, potęguje tylko wrażenie sytuacji bez wyjścia.
14. „Hrabia”
Płyta: „O dwóch takich, co ukradli Księżyc” [1986]
Muzyka: Jan Borysewicz
Słowa: Andrzej Mogielnicki
Geniusz „O dwóch takich, co ukradli Księżyc” najłatwiej dostrzec we fragmentach, w których baśniowa narracja napotyka pesymistyczną diagnozę, pozostawiając słuchacza w pozbawionym tezy zawieszeniu. „Wciąż jedni są na górze, a inni o szczebel w dół”, mówi Panasewicz, a pozornie banalne „ooo” obija się głuchym echem o ściany obojętnej wieczności.
13. „John Belushi”
Płyta: „Tacy sami” [1988]
Muzyka: Jan Borysewicz
Słowa: Zbigniew Hołdys
Borysewicz, tym razem z asystą Hołdysa, u szczytu rzemiosła singlowego. Jakkolwiek nie ostała się z okresu stadionowego poprocka w twórczości Lady Pank żadna akceptowalna pozycja płytowa, to poszczególne fragmenty potrafiły osiągnąć bardzo wysoki poziom miodności. Znajduje ten stan rzeczy odzwierciedlenie również w niniejszym zestawieniu: w pierwszej dziesiątce i na jej bezpośrednich obrzeżach znalazły się aż trzy takie numery. Sztubactwo rzuconego w ejtisową przestrzeń „fałszywy świat!” wprawdzie nieco wadzi, ale cóż to jest za przestrzeń!
12. „Latający kot”
Płyta: „O dwóch takich, co ukradli Księżyc” [1986]
Muzyka: Jan Borysewicz
Słowa: Andrzej Mogielnicki
Bezczelność „Latającego kota” ujmuje i wysyła numer wprost w przestworza. Prosta melodia uwodzi szczerością, a Panasewicz emituje baśniowy tekst Mogielnickiego aroganckim wręcz tonem osoby dowodzącej absolutnej oczywistości, aby sfinalizować całość nieznoszącym sprzeciwu „gdy powiesz – tak nie bywa, trafiłeś kulą w płot”. Akt oskarżenia przeciwko konwencjonalizmowi.
11. „Made in Homo”
Płyta: „LP3 – nigdy za wiele rokendrola!” [1986]
Muzyka: Jan Borysewicz
Słowa: Andrzej Mogielnicki
Totowski „Made in Homo” to jeden z bardzo niewielu słuchalnych fragmentów „LP3”, który dla odmiany słuchalny jest bardzo. Przestrzenne gitary i zawieszony w half-time refren przędą interesujące i wytrawne cztery minuty muzyki, które niesłusznie przepadły w kawalkadzie borysewiczowskich hitów przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych.
10. „Bulanda”
Płyta: “Nasza reputacja” [2000]
Muzyka: Jan Borysewicz
Słowa: Janusz Panasewicz
To, co nie nie do końca wypaliło w „Sexy-plexi”, zażarło popisowo w mało znanej „Bulandzie”. Oto wakacyjny hymn doskonały, penetrujący gorące, sierpniowe niebo ponad głowami roześmianych plażowiczów. Aranż refrenu wybornie współgra z eskapistyczno-romantyczną liryką, a cały numer emituje wokół mocną, słodką woń lat dziewięćdziesiątych. Miód.
9. „Siedmioramienna tęcza”
Płyta: “O dwóch takich, co ukradli Księżyc” [1986]
Muzyka: Jan Borysewicz
Słowa: Andrzej Mogielnicki
„Siedmioramienna tęcza” rozwija się przed uszami słuchacza powoli niczym podniebny most, którym wiedzie droga do nowego, lepszego świata. Numer nie tylko kreśli piękny, przestrzenny pejzaż, napełniając równocześnie serce naiwną wiarą, ale umiejscawia również banalne „la, la, la” w kontekście muzycznym nadającym mu pełną epickość i nadymając barwnie nieistniejąca treścią.
8. „Tacy sami”
Płyta: “Tacy sami” [1988]
Muzyka: Jan Borysewicz
Słowa: Jacek Skubikowski
Trudno się bronić przed nachalną przebojowością tego tracku i w zasadzie nie ma po co. Finisz lat osiemdziesiątych w pełni blasku: chórki, przedszkolne klawisze i proste bity. Starczy? Pewnie, że starczy. Duży bonus należy się za enigmatycznie pozbawiony czasownika refren: „tacy sami, a ściana między nami”, dzięki czemu ten najbardziej pasujący można stworzyć i wstawić w utwór samodzielnie.
7. „Kryzysowa narzeczona”
Płyta: “Lady Pank” [1983]
Muzyka: Jan Borysewicz
Słowa: Andrzej Mogielnicki
Jeden z trzech numerów z debiutanckiej płyty wrocławian w pierwszej siódemce, ale jedyny zawdzięczający tę sytuację tekstowi. „Kryzysowa narzeczona” to złoty strzał Mogielnickiego, którego prawideł na przestrzeni dekad z reguły nie dawało się ani czytać, ani tym bardziej słuchać; tutaj jednak fraza poraża lekkością i precyzją, bezwysiłkowo meldując się pomiędzy najbardziej sceptycznymi zwojami mózgowymi. Za błyskotliwe „mogłaś być już na dnie, a nie byłaś; nigdy nie dowiesz się co straciłaś” oraz zapętlone w bridżu „wesołych Świąt” należy się autorowi dożywotnia zniżka na bilety komunikacji miejskiej w miejscu zamieszkania.
6. „Dwuosobowa banda”
Płyta: “O dwóch takich, co ukradli Księżyc” [1986]
Muzyka: Jan Borysewicz
Słowa: Andrzej Mogielnicki
Perfekcyjne otwarcie (prawie) perfekcyjnej płyty, czyli dwuminutowy, tęczowy wpierdol. Skupiony na zadaniu Borysewicz rozpoczyna utwór od wykrzyknika, aby zakończyć go kropką, równie precyzyjną, co finałowa konstatacja: „był Księżyc, nagle znikł”. Był numer, nagle znikł.
5. „Zamki na piasku”
Płyta: “Lady Pank” [1983]
Muzyka: Jan Borysewicz
Słowa: Andrzej Mogielnicki
Borysewicz wprawnie spina przestrzennymi pajęczynami terrorystyczną narrację oraz precyzyjny, niemalże drum’n’bassowy stelaż rytmiczny. Całość emituje naprawdę wiarygodnie skonstruowany nerw i brzmi – jak na 1983 rok – w chuj nowocześnie.
4. „Zostawcie Titanica”
Płyta: “Tacy sami” [1988]
Muzyka: Jan Borysewicz
Słowa: Grzegorz Ciechowski
Stadionowy pop borysewiczowski u szczytu formy, wzmocniony dodatkowo mistrzowskim zabiegiem aranżacyjnym w postaci pominięcia drugiej zwrotki; po fragmencie instrumentalnym niespodziewanie pojawia się bowiem zintensyfikowany, wykrzyczany bridż, kumulując się w być może jedynych w dyskografii Lady Pank sekundach wywołujących u słuchacza autentyczny dreszcz.
3. „Całe życie”
Płyta: “LP3 – nigdy za wiele rokendrola” [1986]
Muzyka: Jan Borysewicz
Słowa: Andrzej Mogielnicki
„Całe życie” obiera, kosztem potencjału singlowego, ścieżkę transową i wygrywa w ten sposób nagrodę może nie główną, ale znaczną, bowiem melduje się na najniższym stopniu ladypankowego podium. Tekst Mogielnickiego spotyka muzykę Borysewicza na najlepszym z etapów: koncepcji, skąd kontynuują wspólną podróż w górę strumienia narastającej furii. Tematycznie powiela „Całe życie” bardziej znane „Vademecum skauta” ze słynnego debiutu, sprawiając jednak dużo bardziej skanalizowane i przemyślane wrażenie. Oto odsyła bowiem czterowiersz: „Mówią: wyprostuj się; mówią: na kołdrze dłoń; mówią: zdolny, a leń; mówią: na ramię broń!”, zwieńczony bezsilną konstatacją w miejsce typowego dla Mogielnickiego sarkastycznego rymu, w bezpośrednie sąsiedztwo – przy zachowaniu wszystkich proporcji – watersowskiego „The Wall”, zaś truskawkę na torcie stawia fusionowy break. Brązowy medal.
2. „Czarownik”
Płyta: “O dwóch takich, co ukradli Księżyc” [1986]
Muzyka: Jan Borysewicz
Słowa: Andrzej Mogielnicki
Siedmioramienną tęczę przesłaniają chmury, a rysunkowe niebo przestaje się uśmiechać. „Czarownik”, podobnie jak „Hrabia”, wprowadza na „O dwóch takich, co ukradli Księżyc” warstwę niepokoju i podwójnego dna, potęgowaną przez nierozwiązany melodycznie refren. Cały świat się śmieje, gawiedź mdleje, ale uśmiech i optymizm ulatuje z obrazka niczym wilgoć z pustyni. „Hokus pokus i po krzyku”, mówi Panasewicz, a dzieciństwo się kończy. Srebrny medal.
1. „Wciąż bardziej obcy”
Płyta: “Lady Pank” [1983]
Muzyka: Jan Borysewicz
Słowa: Andrzej Mogielnicki
Złoto wędruje do korzeni: „Wciąż bardziej obcy”, odważna coda debiutu, idzie pod prąd wszelkim radiowym ramom. Przestrzeń, proste słowa o wyobcowaniu i pozbawiony bębnów groove splatają się w absolutnie unikalne pięć i pół minuty w dyskografii Lady Pank. Samotność i złość, pozbawione sekcyjnego stelażu, kłębią się pod sufitem niczym sycząca, zielona mgła, uwolniona dopiero przez atmosferyczne, floydowe outro. Wielki numer, wielka sprawa, historia.
Zespół: dekada 1981-1990 – 1 miejsce, dekada 1991-2000 – 1 miejsce, dekada 2001-2010 – 1 miejsce, klasyfikacja generalna – 2 miejsce
Powiązane płyty: Lady Pank: “Lady Pank” [1983], Lady Pank: “Ohyda” [1984], Lady Pank: “O dwóch takich, co ukradli Księżyc” [1986], Lady Pank: “LP3 – nigdy za wiele rokendrola” [1986], Lady Pank: “O dwóch takich, co ukradli Księżyc cz. 2” [1988], Lady Pank: “Zawsze tam, gdzie ty” [1990], Lady Pank: “Na, na” [1994], Lady Pank: “Międzyzdroje” [1996], Lady Pank: „Zimowe graffiti” [1996], Lady Pank: “Łowcy głów” [1998], Lady Pank: “Nasza reputacja” [2000], Lady Pank: “Teraz” [2004], Lady Pank: “Strach się bać” [2007], Lady Pank: “Maraton” [2011], Lady Pank: “Miłość i władza” [2016], Lady Pank: “Zimowe graffiti 2” [2017], Lady Pank: „LP40” [2021]
Powiązane inne: Lady Pank: “Minus Zero” [1985, recenzja singla], Lady Pank: “Oglądamy film” [1988, recenzja singla], Lady Pank: “Zamki na piasku” [1997, recenzja singla], Lady Pank: “Mniej niż zero” [2018, recenzja singla], Lady Pank: “Z dachu” [2011, Berserk Literat], 10 najgorszych numerów Lady Pank
