Lady Pank: „Strach się bać” [2007, recenzja płyty]

recenzje płyt
hqdefault

„Teraz” [2004] | „Maraton” [2011]

Czternasty album Lady Pank to hybryda, osioł z głową pudla i flagowa wręcz u Borysewicza niezdolność napisania równego materiału rozkrzewiona tym razem do rozmiarów wręcz absurdalnych. Pół albumu cieszy, pół okrutnie męczy i nie ma między tymi dwiema skrajnościami jakiejkolwiek nici porozumienia.

„Strach się bać” rozpoczyna się cherlawo i mozolnie tym tropem podąża, bardzo szybko pozbywając najbardziej nawet optymistycznie nastawionego zwolennika zespołu nadziei na lepsze jutro. W pierwszych dwudziestu minutach nie ma bowiem zwyczajnie czego słuchać, nie licząc osobliwości pod postacią fatalnej „Wspinaczki”, na własną zgubę odznaczającej się ambicjami metaforycznymi. Wtem, kiedy sięgasz do odtwarzacza celem wyjęcia z niego płyty i ciśnięcia jej w mokradło przy zajezdni tramwajowej, przestawia się układ planet, zmienia się kwasowość gleby i Lady Pank nagle zaczyna grać. „Naprawdę piękny dzień” to kompletnie zaskakujący i w historii zespołu bezprecedensowy zagon na terytorium groteski, zestawiający urlopowe akordy Borysewicza z posępną scenką i być może jeszcze posępniejszą tezą. Szczęka wciąż leży na linoleum, a już naciera precyzyjna, lukatherowa zwrotka „Pola minowego”, repetytywna, ale niemalże porywająca, której impact obniża niestety mocno casualowy refren. Na tym nie koniec, bowiem dokłada Borysewicz na talerz dwie solidne porcje czujnego, przestrzennego i wysokiej próby popu („Dobra konstelacja”, „Wielki supermarket”), do reszty mącąc mi w głowie. Nerwowo łapię się na tym, że w sumie ta midtempowa zwrotka „Wenus, Mars” też się do czegoś nadawała i zaczynam półgębkiem kwestionować negatywną weryfikację „Strach się bać”, przed momentem przecież praktycznie przesądzoną. Z kłopotliwego rozdarcia wyrywa mnie jednak sam zespół, wieńcząc album numerem tak samo chujowym, jak cała pierwsza jego część. Czar pryska. To tylko Lady Pank. Prawie dałem się nabrać.

„Strach się bać” to mierna płyta z wydatną, błyskotliwą naroślą. Tradycyjnie nie pomaga materiałowi Mogielnicki, silący się tym razem na narrację społeczno-polityczną, a więc chyba ostatnią oczekiwaną przez fana Lady Pank dyscyplinę; wyjątkowo bowiem wrocławianom z niewyszukanymi andronami o demokracji i emigracji nie do twarzy. Rozczarowanie jest tym większe, że naprawdę był przez rozbrajający kwadrans albumu Borysewicz znów erudytą, artystą, człowiekiem o szerokich horyzontach i pewnych rękach. Skończyło się jednak równie szybko, jak się zaczęło i rozsądek podpowiada, że znów strach się bać. Nota: F

KAPTACJA:  ★★★★☆☆
PALETA:  ★★★★☆☆
WIARYGODNOŚĆ:  ★★★☆☆☆
BZIK:  ★★★☆☆☆
LIRYKA:  ☆☆
MIODNOŚĆ: 
(suma: 19/36)

Lista utworów:
1. Strach się bać  ★★☆☆☆☆
2. Wenus, Mars  ★★☆☆☆☆
3. Jeśli coś tam kochasz  ★★☆☆☆☆
4. Wspinaczka (czyli historia pewnej rewolucji)  ☆☆☆☆☆
5. Leprechaun  ★★☆☆☆☆
6. Naprawdę piękny dzień
  ★★★★☆☆
7. Pole minowe  ★★★★☆☆
8. Dobra konstelacja  ★★★★☆☆
9. Wielki supermarket  ★★★★☆☆
10. Nie mam nic, prócz ciebie (lady)  ★★☆☆☆☆
(średnia: 2.7/6)

Płyta: dyskografia zespołu – 5 miejsce, rok 2007 – 1 miejsce
Zespół: dekada 1981-1990 – 1 miejsce, dekada 1991-2000 – 1 miejsce, dekada 2001-2010 – 1 miejsce, klasyfikacja generalna – 2 miejsce

Powiązane płyty: Lady Pank: “Lady Pank” [1983], Lady Pank: “Ohyda” [1984]Lady Pank: “O dwóch takich, co ukradli Księżyc” [1986], Lady Pank: “LP3 – nigdy za wiele rokendrola” [1986]Lady Pank: “O dwóch takich, co ukradli Księżyc cz. 2” [1988], Lady Pank: “Tacy sami” [1988], Lady Pank: “Zawsze tam, gdzie ty” [1990], Lady Pank: “Na, na” [1994], Lady Pank: “Międzyzdroje” [1996], Lady Pank: “Zimowe graffiti” [1996], Lady Pank: “Łowcy głów” [1998], Lady Pank: “Nasza reputacja” [2000], Lady Pank: “Teraz” [2004], Lady Pank: “Maraton” [2011], Lady Pank: “Miłość i władza” [2016], Lady Pank: “Zimowe graffiti 2” [2017], Lady Pank: „LP40” [2021]
Powiązane inne: Lady Pank: “Minus Zero” [1985, recenzja singla], Lady Pank: “Oglądamy film” [1988, recenzja singla], Lady Pank: “Zamki na piasku” [1997, recenzja singla], Lady Pank: “Mniej niż zero” [2018, recenzja singla], Lady Pank: “Z dachu” [2011, Berserk Literat], 20 najlepszych numerów Lady Pank, 10 najgorszych numerów Lady Pank

Lady Pank: „Strach się bać”
Rok: 2007
Wytwórnia: Sony BMG
Personel: Janusz Panasewicz (wokal), Jan Borysewicz (muzyka, gitara, chórki), Krzysztof Kieliszkiewicz (gitara basowa), Kuba Jabłoński (perkusja, instrumenty perkusyjne), Wojtek Olszak (klawisze), Mariusz Pieczara (chórki), Michał Sitarski (gitara), Dariusz Sojka (akordeon), Maciej Paszek (skrzypce), Zbigniew Seyda (bouzuki), Andrzej Mogielnicki (słowa)

Lady Pank: „Teraz” [2004, recenzja płyty]

recenzje płyt
teraz-b-iext46132642

„Nasza reputacja” [2000] | „Strach się bać” [2007]

Lady Pank zamknęli lata dziewięćdziesiąte w zaskakująco dobrym stylu, aby otworzyć dwutysięczne w dużo słabszym. „Teraz” nie stanowi świadectwa stabilizacji pozostawiającej wiele do życzenia formy i postawić jej na równi z „Naszą reputacją” nie sposób, mimo iż przedmeczowe założenia taktyczne pozostają mocno zbliżone.

Nie zbacza Borysewicz z ambitnej ścieżki unowocześnienia brzmienia zespołu i ten akurat aspekt „Teraz” nie zawodzi: Lady Pank nie zamyka się w drewnianej chatce, ale szuka i kombinuje. Skutki owych poszukiwań i kombinacji są bardzo różne, z reguły niedobre, ale otwartość należy nagrodzić – nawet, gdy skutkuje ona mocno absurdalnymi, niby-metalowymi wstawkami w „Moim domu wariatów”. Repertuarowo jest niestety fatalnie i poza dość umowną rekomendacją dla „Walkera” można z „Teraz” uratować wyłącznie refren „Sexy-plexi”, trafiający w dziesiątkę zarówno grółwem, jak i melodią; słowami niestety już nie. Liryka albumu to zresztą osobny temat, bowiem na białym edytorze tekstu powraca Mogielnicki, naczelny wieszcz z czupurnych lat. Skutki są straszne; pan Andrzej, nabuzowany niepokornością bardziej oślą niż buntowniczą, „klika w klawiaturę” siejąc wokół bezwstydny banał („Pani moich snów”) za bezwstydnym banałem („wwwGODcom”), względnie szukając po omacku treści w spajanych klejem biurowym grach słownych, ukrywających za parawanem buńczucznych skojarzeń fakt, że nie ma autor w 2004 roku nic do powiedzenia na żaden z poruszanych tematów.

Fakt, że nie jest – wyłączając końcówkę – „Teraz” torturą zmysłów, a wyłącznie mocno nieudanym projektem, nie powinien tłumić rozczarowania po niezłej „Naszej reputacji”. Jeśli bowiem ten album miał dać odpowiedź na to, czy wrocławianie w tym wieku poza chceniem jeszcze mogą, to widoki jawią się, niestety, raczej marnymi. Nota: F

KAPTACJA:  ★★☆☆☆☆
PALETA:  ★★★★☆☆
WIARYGODNOŚĆ:  ★★☆☆☆☆
BZIK:  ★★★★☆☆
LIRYKA:  ☆☆
MIODNOŚĆ: 
(suma: 17/36)

Lista utworów:
1. Sexy-plexi  ★★★★☆☆
2. wwwGODcom  ★★☆☆☆☆
3. Krzycz, mały, krzycz  ★★☆☆☆☆
4. Stacja Warszawa  ★★★☆☆☆
5. Mój dom wariatów  ★★☆☆☆☆
6. Bóg i boogie woogie
  ★★☆☆☆☆
7. Walker  ★★★★☆☆
8. Pani moich snów  ☆☆☆☆☆
9. Lachy na strachy  ☆☆☆☆☆
10. Ciepły śnieg  ★★☆☆☆☆
(średnia: 2.3/6)

Płyta: dyskografia zespołu – 11 miejsce, rok 2004 – 1 miejsce
Zespół: dekada 1981-1990 – 1 miejsce, dekada 1991-2000 – 1 miejsce, dekada 2001-2010 – 1 miejsce, klasyfikacja generalna – 2 miejsce

Powiązane płyty: Lady Pank: “Lady Pank” [1983], Lady Pank: “Ohyda” [1984]Lady Pank: “O dwóch takich, co ukradli Księżyc” [1986], Lady Pank: “LP3 – nigdy za wiele rokendrola” [1986]Lady Pank: “O dwóch takich, co ukradli Księżyc cz. 2” [1988], Lady Pank: “Tacy sami” [1988], Lady Pank: “Zawsze tam, gdzie ty” [1990], Lady Pank: “Na, na” [1994], Lady Pank: “Międzyzdroje” [1996], Lady Pank: “Zimowe graffiti” [1996], Lady Pank: “Łowcy głów” [1998], Lady Pank: “Nasza reputacja” [2000], Lady Pank: “Strach się bać” [2007], Lady Pank: “Maraton” [2011], Lady Pank: “Miłość i władza” [2016], Lady Pank: „LP40” [2021]
Powiązane inne: Lady Pank: “Minus Zero” [1985, recenzja singla], Lady Pank: “Oglądamy film” [1988, recenzja singla], Lady Pank: “Zamki na piasku” [1997, recenzja singla], Lady Pank: “Mniej niż zero” [2018, recenzja singla], Lady Pank: “Z dachu” [2011, Berserk Literat], 20 najlepszych numerów Lady Pank, 10 najgorszych numerów Lady Pank

Lady Pank: „Teraz”
Rok: 2004
Wytwórnia: BMG Poland
Personel: Janusz Panasewicz (wokal), Jan Borysewicz (muzyka, gitara, wokal, fortepian), Krzysztof Kieliszkiewicz (gitara basowa), Kuba Jabłoński (perkusja, instrumenty perkusyjne), Wojtek Olszak (klawisze), Mariusz Pieczara (wokal), Michał Sitarski (gitara), Andrzej Mogielnicki (słowa)

Lady Pank: „Nasza reputacja” [2000, recenzja płyty]

recenzje płyt
nasza-reputacja-limited-edition-b-iext36419437

„Łowcy głów” [1998] | „Teraz” [2004]

Jakkolwiek niewiarygodnie to brzmi, dwunastym albumem Lady Pank wychodzą z głębokiego na ponad dekadę dołka, wydawałoby się – potencjalnie bezdennego. A jednak: „Nasza reputacja” to nie tylko radykalna poprawa, ale i ewidentna zmiana stylu, na którą, wydawałoby się, sytego na tym etapie Borysewicza nie stać.

Album przynosi precyzyjnie sprofilowane wakacyjne granie, jakże jednak odległe od siermięgi pokrewnych intencjonalnie „Międzyzdrojów”. Gitara Borysewicza cofa się, czujnie utrzymując piosenki  w melodyjnych ryzach i pozwalając im odetchnąć. Ostatni czasownik jest nieprzypadkowy, bowiem utwory na „Naszej reputacji” odznaczają się luzem i powietrzem, których tak rozpaczliwie niewiele było na ostatnich wydawnictwach. Zniknęły toporne riffy, ustępując miejsca kolorowym, szczwanym bluesom, w których przytomnie pobrzmiewają mandoliny, klawisze, chórki i perkusjonalia. Nóżka chodzi, nieśmiały uśmiech wykwita i prawie można uwierzyć, że zespół naprawdę dobrze się bawi. Eksperymentuje Borysewicz z niesłyszanymi dotychczas w Lady Pank elementami, jak chociażby kakofoniczna coda „Stacji-alienacja”, zmieniając również wyraźnie swoje podejście do refrenów, kluczowych przecież w letnim repertuarze, mocniej zakorzeniając je w piosenkach i pozwalając im na bardziej konsekwentne wynikanie i kulminowanie utworów, a miejscami wręcz z nich rezygnując („W niewoli”). Uzyskuje w ten sposób „Nasza reputacja” bezcenną świeżość, z której ochoczo korzystają takie utwory jak „Bulanda” z szybującym ku sierpniowemu niebu niczym najprawdziwszy, wakacyjny hymn refrenem.

Nie spodziewałem się tego, ale częściej chciałbym mylić się w ten sposób. Dobra robota, panie Borysewicz. Nota: D

KAPTACJA:  ★★★★☆☆
PALETA:  ★★★★☆☆
WIARYGODNOŚĆ:  ★★★☆☆☆
BZIK:  ★★★☆☆☆
LIRYKA:  ★★
MIODNOŚĆ:  ★★★
+ ODWAGA: 
(suma: 22/36)

Lista utworów:
1. Słońcem opętani  ★★★☆☆☆
2. Stacja-alienacja  ★★★★☆☆
3. Jak ruchomy cel  ★★★☆☆☆
4. Heroina  ★★★★☆☆
5. Samotne noce  ★★★★☆☆
6. Ona
  ★★★★☆☆
7. W niewoli  ★★★☆☆☆
8. Bulanda  ★★★★☆☆
9. Na granicy  ★★☆☆☆☆
10. Twoja reputacja  ★★★★☆☆
11. Druga strona  ★★☆☆☆☆
(średnia: 3.4/6)

Płyta: Berserk Top 50 – 8 miejsce, dyskografia zespołu – 3 miejsce, rok 2000 – 1 miejsce, pięciolecie 1996-2000 – 1 miejsce, dekada 1991-2000 – 1 miejsce
Zespół: dekada 1981-1990 – 1 miejsce, dekada 1991-2000 – 1 miejsce, dekada 2001-2010 – 1 miejsce, klasyfikacja generalna – 2 miejsce

Powiązane płyty: Lady Pank: “Lady Pank” [1983], Lady Pank: “Ohyda” [1984]Lady Pank: “O dwóch takich, co ukradli Księżyc” [1986], Lady Pank: “LP3 – nigdy za wiele rokendrola” [1986]Lady Pank: “O dwóch takich, co ukradli Księżyc cz. 2” [1988], Lady Pank: “Tacy sami” [1988], Lady Pank: “Zawsze tam, gdzie ty” [1990], Lady Pank: “Na, na” [1994], Lady Pank: “Międzyzdroje” [1996], Lady Pank: “Zimowe graffiti” [1996], Lady Pank: “Łowcy głów” [1998], Lady Pank: “Teraz” [2004], Lady Pank: “Strach się bać” [2007], Lady Pank: “Maraton” [2011], Lady Pank: “Miłość i władza” [2016], Lady Pank: “Zimowe graffiti 2” [2017], Lady Pank: „LP40” [2021]
Powiązane inne: Lady Pank: “Minus Zero” [1985, recenzja singla], Lady Pank: “Oglądamy film” [1988, recenzja singla], Lady Pank: “Zamki na piasku” [1997, recenzja singla], Lady Pank: “Mniej niż zero” [2018, recenzja singla], Lady Pank: “Z dachu” [2011, Berserk Literat], 20 najlepszych numerów Lady Pank, 10 najgorszych numerów Lady Pank

Lady Pank: „Nasza reputacja”
Rok: 2000
Wytwórnia: Zic Zac / BMG Poland
Personel: Janusz Panasewicz (wokal, słowa), Jan Borysewicz (muzyka, słowa, gitara, wokal, mandolina), Andrzej Łabędzki (gitara), Krzysztof Kieliszkiewicz (gitara basowa), Kuba Jabłoński (perkusja, wokal), Patrycja Jopek (skrzypce), Magdalena Specjał (skrzypce), Ewa Bartmann (altówka), Angelika Bielak (wiolonczela), Krzysztof Jaryczewski (słowa)

Lady Pank: „Łowcy głów” [1998, recenzja płyty]

recenzje płyt
R-3207213-1455821430-9157.jpeg

„Zimowe graffiti” [1996] | „Nasza reputacja” [2000]

Mój dzień nie zaczął się dobrze, bowiem odpaliłem rano „Łowców głów” i doszczętnie się wkurwiłem. Jestem w stanie zrozumieć do cna komercyjne projekty wakacyjne czy świąteczne, a nawet w pewien sposób uszanować je na płaszczyźnie biznesowej, jednak na wysokości jedenastego materiału Lady Pank nadchodzi czas na zadanie prostego, acz kluczowego pytania: dlaczego ludzie o takich możliwościach z premedytacją nagrywają takie gówno?

Płyta zaczyna się umiarkowanie solidnie i pierwsze trzy utwory nie zwiastują katastrofy. Na nieszczęście mają „Łowcy głów” tracków dwanaście, których każdorazowe odtworzenie powoduje gdzieś na świecie śmierć małego, rozbawionego kundelka. Znany z ekspansywności Borysewicz postanawia w 1998 roku anektować juwenalia przy pomocą garści miałkich riffideł, zainspirowanych refleksyjnym blues rockiem. Operacja kończy się huczną klęską, której najbardziej spektakularnym objawem jest „Ślepy strach”, w okrutny sposób plugawiący eksploatowane ochoczo zeppelinowe tworzywo. Tekstowo powraca Skubikowski z łatwym do przewidzenia skutkiem: chujowym. Lirycznie kręcą się „Łowcy głów” wokół dupereli o przemijaniu i niespełnieniu. Łatwo odnieść wrażenie, że usiłuje jedenasty album Lady Pank stać się dyskontową terapią kryzysu wieku średniego, wlewając rockerski optymizm w serca strudzonych, brzuchatych bojowników o czystość sumień. Dochodzi napisany w całości przez Łabędzkiego (pierwsza taka sytuacja) „Mały rastaman”, zwiedzający przedmieścia juwenaliowego punky reggae utwór-kuriozum, dopełniając rozpaczliwego obrazu całości. Trudno po tym wszystkim strząsnąć z siebie przemożną chęć odpowiedzenia albumowi, a może i całemu Lady Pank: „a weź spierdalaj”.

„Łowcy głów” to wyrób nad wyraz zły, aczkolwiek pierwszy w dorobku Lady Pank tak wkurwiający. Trudno powiedzieć, czy to kwestia cynizmu materiału, śladowej zawartości wyobraźni czy po prostu wyczerpania cierpliwości słuchacza. Jakakolwiek jednak przyczyna tego stanu rzeczy by nie była, płyta jest po prostu obrzydliwa. Nota: F!

KAPTACJA:  ☆☆☆☆☆
PALETA:  ★★☆☆☆☆
WIARYGODNOŚĆ:  ☆☆☆☆☆
BZIK: ☆☆☆☆☆
LIRYKA: 
MIODNOŚĆ: 
(suma: 7/36)

Lista utworów:
1. Prawda i serce  ★★★☆☆☆
2. Znowu pada deszcz  ★★★☆☆☆
3. Ufo  ★★★☆☆☆
4. Ślepy strach  ★★☆☆☆☆
5. Nieustraszeni łowcy głów  ★★☆☆☆☆
6. Wierny jak pies
  ★★☆☆☆☆
7. Mały rastaman  ☆☆☆☆☆
8. Nie spoglądaj nigdy wstecz  ★★☆☆☆☆
9. List to B.  ★★☆☆☆☆
10. Słowa, słowa, słowa  ★★☆☆☆☆
11. Latać może każdy  ☆☆☆☆☆
12. Dla Alicji  ★★☆☆☆☆
(średnia: 2.1/6)

Płyta: dyskografia zespołu – 17 miejsce (przedostatnie), rok 1998 – 1 miejsce
Zespół: dekada 1981-1990 – 1 miejsce, dekada 1991-2000 – 1 miejsce, dekada 2001-2010 – 1 miejsce, klasyfikacja generalna – 2 miejsce

Powiązane płyty: Lady Pank: “Lady Pank” [1983], Lady Pank: “Ohyda” [1984]Lady Pank: “O dwóch takich, co ukradli Księżyc” [1986], Lady Pank: “LP3 – nigdy za wiele rokendrola” [1986]Lady Pank: “O dwóch takich, co ukradli Księżyc cz. 2” [1988], Lady Pank: “Tacy sami” [1988], Lady Pank: “Zawsze tam, gdzie ty” [1990], Lady Pank: “Na, na” [1994], Lady Pank: “Międzyzdroje” [1996], Lady Pank: “Zimowe graffiti” [1996], Lady Pank: “Nasza reputacja” [2000], Lady Pank: “Teraz” [2004], Lady Pank: “Strach się bać” [2007], Lady Pank: “Maraton” [2011], Lady Pank: “Miłość i władza” [2016], Lady Pank: “Zimowe graffiti 2” [2017], Lady Pank: „LP40” [2021]
Powiązane inne: Lady Pank: “Minus Zero” [1985, recenzja singla], Lady Pank: “Oglądamy film” [1988, recenzja singla], Lady Pank: “Zamki na piasku” [1997, recenzja singla], Lady Pank: “Mniej niż zero” [2018, recenzja singla], Lady Pank: “Z dachu” [2011, Berserk Literat], 20 najlepszych numerów Lady Pank, 10 najgorszych numerów Lady Pank

Lady Pank: „Łowcy głów”
Rok: 1998
Wytwórnia: Starling
Personel: Janusz Panasewicz (wokal, słowa), Jan Borysewicz (muzyka, gitara, wokal), Andrzej Łabędzki (muzyka, gitara, słowa), Krzysztof Kieliszkiewicz (gitara basowa), Kuba Jabłoński (perkusja), Jacek Skubikowski (słowa)

Lady Pank: „Zamki na piasku” [1997, recenzja singla]

recenzje singli
Screenshot from 2018-07-16 17-25-42


Była płyta wakacyjna, była świąteczna; stało się jasne, że gdzie diabeł nie może, tam Borysewicza pośle. Zawędrował więc Borysewicz w 1997 roku do grząskiej krainy wszechobecnych u schyłku tamtej dekady brzmień tripowych, postanawiając, o zgrozo, wydać dwupłytowy album z remiksami hitów Lady Pank. Nie sposób odmówić temu przedsięwzięciu pewnej ambicji, bowiem trudno znaleźć estetykę do konwersji na którą materiał wrocławian nadaje się mniej; skończyło się jednak tak, jak musiało, a więc i śmieszno, i straszno.

Rzuca się w oczy przede wszystkim prymitywizm proponowanych bitów, bezlitośnie patroszących utwory z resztek godności. W autodestrukcyjnym szale wysyła Borysewicz własne dzieci do posępnych obozów poprawczych: „Zostawcie Titanica” na wesele pod Pułtuskiem, „Małą wojnę” do napisów końcowych teleturnieju z wiedzy o musztardach świata czy „Wciąż bardziej obcego” do podlaskiego klubu karaoke. Najmniej w masakrze ucierpiały numery najbardziej na tego typu bestialstwo immunizowane, a więc „Tacy sami”, imprezowe przecież do cna w oryginale, oraz przyozdobione nieudolnie trainspottingującym klipem „Zamki na piasku”, a więc jedyny z wziętych na warsztat utworów mający koncepcyjnie z szumnie obiecywanym transem cokolwiek wspólnego. Fakt, że da się ich słuchać z mniejszym bólem aniżeli reszty materiału, nie zmienia jednak w ostatecznym rozrachunku nic: nie należy pod żadnym pozorem zbliżać się do „W transie” na odległość mniejszą, niż jakieś cztery powiaty.   ☆☆☆☆☆

Zespół: dekada 1981-1990 – 1 miejsce, dekada 1991-2000 – 1 miejsce, dekada 2001-2010 – 1 miejsce, klasyfikacja generalna – 2 miejsce

Powiązane płyty: Lady Pank: “Lady Pank” [1983], Lady Pank: „Ohyda” [1984], Lady Pank: “O dwóch takich, co ukradli Księżyc” [1986], Lady Pank: “LP3 – nigdy za wiele rokendrola” [1986], Lady Pank: “O dwóch takich, co ukradli Księżyc cz. 2” [1988], Lady Pank: “Tacy sami” [1988], Lady Pank: “Zawsze tam, gdzie ty” [1990], Lady Pank: “Na, na” [1994], Lady Pank: “Międzyzdroje” [1996], Lady Pank: „Zimowe graffiti” [1996], Lady Pank: “Łowcy głów” [1998], Lady Pank: “Nasza reputacja” [2000], Lady Pank: “Teraz” [2004], Lady Pank: “Strach się bać” [2007], Lady Pank: “Maraton” [2011], Lady Pank: “Miłość i władza” [2016], Lady Pank: “Zimowe graffiti 2” [2017], Lady Pank: „LP40” [2021]
Powiązane inne: Lady Pank: “Minus Zero” [1985, recenzja singla], Lady Pank: “Oglądamy film” [1988, recenzja singla], Lady Pank: “Mniej niż zero” [2018, recenzja singla], Lady Pank: “Z dachu” [2011, Berserk Literat], 20 najlepszych numerów Lady Pank, 10 najgorszych numerów Lady Pank

Lady Pank: „Zamki na piasku”
Płyta:
„W transie” [1997]
Muzyka:
Jan Borysewicz
Słowa:
Andrzej Mogielnicki