10 najlepszych numerów Brygady Kryzys

inne
Źródło” Wikimedia.org, autor: DaguS, https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Robert_Brylewski.jpg)

10. „To co czujesz”
Płyta:Cosmopolis” [1992]
Muzyka: Robert Brylewski
Słowa: Tomek Lipiński

Nauczymy się kochać, przestaniemy się bać, a życie stanie się muzyką. Smutek człowieka ogarnia, że z finalnie z takich treści wyrasta. Lipińskiemu najczęściej podobne dyrdymały uchodziły na sucho, w pewnych kręgach stając się wręcz wyrobami hymnopodobnymi. Nie jest to być może objaw wybitności, ale z całą pewnością jest to objaw charyzmy.

9. „F.U.C.K.”
Płyta: „Cosmopolis” [1992]
Muzyka: Irek Wereński, Piotr Żyżelewicz, Robert Brylewski, Tomek Lipiński
Słowa: Tomek Lipiński

Zwięźle i na temat. Szkoda, że tak niewiele uwieczniła Brygada studyjnie podobnych krótkich piłek, dając miast tego upust przytaczanym już w innym miejscu rozciapcianym, obmierzłym etno-parchom. Cóż, trudno.

8. „Radioaktywny blok”
Płyta: „Brygada Kryzys” [1982]
Muzyka: Robert Brylewski
Słowa: Tomek Lipiński

Jeszcze krócej: tym razem zaledwie minuta. Tu nie ma co pisać, tu trzeba skakać.

7. „Wojna!”
Płyta: „Cosmopolis” [1992]
Muzyka: Robert Brylewski
Słowa: Tomek Lipiński

Rada Nadzorcza Brygady Kryzys w swoich żywiołach, a więc emisji dyrdymałów i natchnionego trzepania akordów. Na wysokości „Cosmopolis” potrafił Brylewski aranżacyjnie, poza strzałem w ryj, również zaskoczyć i wkręcić. Break na wysokości 2:00 nie jest może innowacyjny, ale dodaje trackowi przestrzeni oraz iluzję drugiego dna.

6. „Ty i tylko ty”
Płyta: „Cosmopolis” [1992]
Muzyka: Robert Brylewski
Słowa: Tomek Lipiński

Kolejny hymn pokoleniowy. Miał Brylewski rękę do uduchawiania czterech akordów i nie inaczej jest w tym wypadku. Piękna, prosta, uliczna wręcz deklaracja miłości, o prostym człowieku i do prostego człowieka.

5. „Too Much”
Płyta: „Cosmopolis” [1992]
Muzyka: Robert Brylewski
Słowa: Tomek Lipiński

Wkurw i dygot, strach i wołanie o miłość. Zaskakująco zgrabne, a wciąż ulicznie proste. Kolejny złoty środek.

4. „Subway Train”
Płyta: „Cosmopolis” [1992]
Muzyka: Robert Brylewski
Słowa: Tomek Lipiński

Tajemniczą krainę brudnej, mid-tempowej psychodelii odwiedzała Brygada Kryzys chyba najrzadziej – a ogromna szkoda, bo wychodziło im to doprawdy świetnie. Przestrzenie emitowane przez grandżujący „Subway Train” są sugestywne, a ściana wmiksowanych w tło gitar opowiada historie wręcz pasjonujące.

3. „Travelling Stranger”
Płyta: „Brygada Kryzys” [1982]
Muzyka: Robert Brylewski
Słowa: Tomek Lipiński

Starszy o dekadę brat sąsiada z listy, „Subway Train”, którego finezji i beksińskopodobnej niemal toni wprawdzie tu nie uświadczymy. Rekompensuje to jednak „Travelling Stranger” smrodem, brudem i kopytem..

2. „Centrala”
Płyta: „Brygada Kryzys” [1982]
Muzyka: Robert Brylewski
Słowa: Tomek Lipiński

W „Centrali” zawsze wszystko się zgadzało i nie zmieniło tego nawet trzydzieści sześć lat, które upłynęły od jej premiery. W trzech czasownikach, minimalistycznie i niewiarygodnie trafnie uchwycił Lipiński stan dusz końcówki PRL i duszne, nerwowe wyczekiwanie na wiszącą w powietrzu zmianę. Podszywa tę skondensowaną narrację Brylewski tanecznym niemalże grółwem, dzięki któremu „Centrala” nie tylko wkręca, ale i buja. Popis, bicie serca, historia.

1. „Żondzi xionc”
Płyta: „Cosmopolis” [1992]
Muzyka: Irek Wereński, Piotr Żyżelewicz, Robert Brylewski, Tomek Lipiński
Słowa: Tomek Lipiński

Niewiele jest słodszych rzeczy na tym świecie od pomysłowo zaaranżowanych wpierdoli, a tym właśnie jest „Żondzi xionc”: punkiem, jakiego nam trzeba i jaki wciąż może nas uratować. Dwa równoważniki zdań i trzy akordy – okazuje się, że aby celnie przetransponować bulgot w głowach absolutnie nie potrzeba niczego więcej. Rządzi pieniądz, rządzi ksiądz i chuj – tak w 1992, jak i w 2018, amen.

Zespół: nieklasyfikowany
Powiązane płyty: Brygada Kryzys: “Brygada Kryzys” [1982], Brygada Kryzys: “Cosmopolis” [1992]
Powiązane inne: brak

Brygada Kryzys: „Cosmopolis” [1992, recenzja płyty]

recenzje płyt
Brygada_Kryzys_-_Cosmopolis

„Brygada Kryzys” [1982]

Dziesięć lat oczekiwania na drugi i ostatni zarazem pełnoprawny album Brygady Kryzys przynosi zupę z muchami, z czego zupa jest dość smaczna, natomiast ilość much – kompletnie nie do przyjęcia. Rachunek proszę.

Historia zna niewiele udanych pozycji zawierających więcej niż dziesięć utworów. Od lat upieram się, że przedawkowanie liczby tracków prowadzi do konsekwencji tragicznych, w czym celował swego czasu na solowych płytach Kazik Staszewski, upychając w nich bezrefleksyjnie każdy stęk i jęk wydane z siebie w studiu nagraniowym. Lipiński i Brylewski Kazika w tej konkurencji wprawdzie nie prześcigają, ale na własne życzenie kastrują album z potencjału legendarności, która – w odróżnieniu od słynnego debiutu – była w zasięgu. Trudno mieć bowiem wątpliwości, że dzieją się na „Cosmopolis” rzeczy doborowe: psychodeliczny „Subway Train”, nawołujący poprzez dekady świetnego „Travelling Stranger” z czarnych lat, romantyczno-hipisowski hymn „To co czujesz” czy – nareszcie! – błyskotliwe, punkowe blitzkriegi pokroju „Żondzi Xionc” czy „Wojny”, w których słychać i brygadę, i kryzys, a środowiskowe nawijki o Babilonie i mentalnej niewoli grzmią tak, jak należy.

Cóż jednak z tego, skoro na każdą zacność przypada półtorej nijakości? Repertuar bezpłciowych dubów wzbogaciła bowiem Brygada o niespotykane dotychczas etno-parchy („I Need U”, „What To Do To Be True”) i psycho-gnioty („Water”, „Cosmopolis”), dorzucając do nich dźwiękowy styropian („Jazz Brigade”, „Take My Dub”, „Back Train”). Szkoda. Żegna się ze studiem nagraniowym Brygada Kryzys w stylu nonszalanckim, marnując, pomimo niesamowitego rozwoju na przestrzeni lat, potężny potencjał materiału i zawodząc na wyłączny skutek grzechów własnych. Nota: F+

KAPTACJA:  ★★☆☆☆☆
PALETA:  ★★★★★
WIARYGODNOŚĆ:  ★★★★☆☆
BZIK:  ★★★★☆☆
LIRYKA:  ★★★☆☆☆
MIODNOŚĆ:  ★★★☆☆☆
(suma: 21/36)

Lista utworów:
1. Subway Train   ★★★★★☆
2. Too Much  ★★★★★☆
3. Żondzi xionc  ★★★★★★
4. Nie daj się  ★★☆☆☆☆
5. I Need U  ★★☆☆☆☆
6. Ty i tylko Ty  ★★★★★☆
7. To co czujesz  ★★★★☆☆
8. What To Do To Be True  ★★★☆☆☆
9. Water  ★★★☆☆☆
10. F.U.C.K.  ★★★★☆☆
11. Naokoło wieży  ★★★☆☆☆
12. Wojna  ★★★★☆☆
13. Age of Iron  ★★★☆☆☆
14. Jazz Brigade  ★★☆☆☆☆
15. Cosmopolis  ★★★☆☆☆
16. Take My Hand  ★★★☆☆☆
17. Take My Dub  ☆☆☆☆
18. Ten drugi dub  ★★★★☆☆
19. Back Train  ☆☆☆☆☆
(średnia: 3.3/6)

Płyta: rok 1992 – 1 miejsce
Zespół: nieklasyfikowany

Powiązane płyty: Brygada Kryzys: „Brygada Kryzys” [1982]
Powiązane inne: 10 najlepszych numerów Brygady Kryzys

Brygada Kryzys: „Cosmopolis”
Rok: 1992
Wytwórnia: Kamiling
Personel: Tomek Lipiński (gitara, wokal, instrumenty perkusyjne, słowa), Robert Brylewski (muzyka, gitara, wokal, klawisze, instrumenty perkusyjne, cytra), Irek Wereński (muzyka, gitara basowa), Piotr Żyżelewicz (muzyka, perkusja), Włodzimierz Kiniorski (saksofon), Aleksander Korecki (saksofon), Vivian Cuarcoo (wokal), Bob Dylan (słowa)

Brygada Kryzys: „Brygada Kryzys” [1982, recenzja płyty]

recenzje płyt
bkbk

„Cosmopolis” [1992]

Powrót po latach do debiutu Brygady Kryzys naznaczony jest pewnym cierpieniem. Niby wiadomo, że to początki polskiego pankowania, ale Brygada to jednak Brygada: potęga kronik, ciarki pokoleń i wciąż żywe hasło spod wielu warstw farby na murach twojego osiedla. Fakty są jednak takie, że dla współczesnego ucha eponimiczny debiut Brygady z 1982 roku to kontent przede wszystkim kombatancko-archiwalny, który ciężko z dzisiejszego punktu widzenia traktować poważnie.

Nie jest łatwo; większość czasu poświęcają bowiem dowodzący czarnym zaprzęgiem Lipiński i Brylewski na pałętanie się pomiędzy dość topornymi, transowymi grułwami a nieprzekonującymi wyrobami dubopodobnymi, pierwszą z konwencji wyczerpując już na wysokości otwierającej album „Centrali”, zaś drugiej nie rozpakowując nawet z papierka. Jakkolwiek udaje się „Brygadzie Kryzys” po efektownym starcie utrzymać solidny poziom w pierwszej połowie meczu, to po zmianie stron nadzieja pryska, głównie za sprawą okropnego „Except One” oraz infantylnej „Ganji”, nieroztropnie umieszczonych w bezpośrednim sąsiedztwie. Sytuacji nie ratuje nawet najciekawszy na trackliście „Travelling Stranger”, spowity autentyczną psychodelią pogrążonej w mroku zimy stulecia warszawskiej ulicy, sprowadzony niestety w kontekście wypełniającego resztę „Brygady” cielęcego chaosu do roli swoistego wybryku.

Nie mamy naturalnie do czynienia z żadną wielką demaskacją; jasnym było, że legendarność pierwszej Brygady jest w przeważającej mierze dziejowa, aniżeli merytoryczna. Życie wskazuje jednak jednoznacznie, że rzeczy zdrowiej nazywać po imieniu. Obrastający proroków z gniewnych lat tłuszcz wydaje się niezwykle adekwatnym punktem startowym tej trudnej wędrówki. Nota: D

KAPTACJA:  ★★★★☆☆
PALETA:  ★★★☆☆
WIARYGODNOŚĆ:  ★★★★★
BZIK:  ★★★★☆☆
LIRYKA:  ★★★☆☆☆
MIODNOŚĆ:  ★★★★☆☆
(suma: 23/36)


Lista utworów:
1. Centrala 
2. Radioaktywny blok  ★★★★☆☆
3. Nie ma nic  ★★★☆☆☆
4. Przestań śnić  ★★★★☆☆
5. The Real One  ★★★★☆☆
6. Travelling Stranger  ★★★★★☆
7. Except One  ★★☆☆☆☆
8. Ganja  ★★☆☆☆☆
9. Fallen, Fallen Is Babylon  ★★★
★☆☆
(średnia: 3.7/6)

Płyta: Berserk Top 50 – 6 miejsce, rok 1982 – 1 miejsce, pięciolecie 1981-1985 – 2 miejsce, dekada 1981-1990 – 5 miejsce
Zespół: nieklasyfikowany

Powiązane płyty: Brygada Kryzys: „Cosmopolis” [1992]
Powiązane inne: 10 najlepszych numerów Brygady Kryzys

Brygada Kryzys: „Brygada Kryzys”
Rok: 1982
Wytwórnia: Tonpress
Personel: Tomek Lipiński (gitara, wokal, słowa), Robert Brylewski (muzyka, gitara), Irek Wereński (gitara basowa), Janusz Rołt (perkusja), Jarek Ptasiński (instrumenty perkusyjne), Tomek Świtalski (saksofon)