Lady Pank: „Międzyzdroje” [1996, recenzja płyty]

recenzje płyt
miedzyzdroje-b-iext43235068

„Na, na” [1994] | „Zimowe graffiti” [1996]

„Międzyzdroje” to pozycja bezwstydnie wakacyjna, w czym nie byłoby absolutnie niczego złego, gdyby nie fakt, że zawiera ona czterdzieści minut zblusiałego popiku, który być może faktycznie nadaje się na plażę, ponieważ zapuściwszy tę płytę w jamniku zyskujemy pewność, że żaden z ukochanych rodaków nie rozstawi swego parawanu w bliskim sąsiedztwie. Poza tym praktycznym, wypoczynkowym zastosowaniem, innych nie zauważam.

Obiera Borysewicz zdecydowany kurs na letnie rozgłośnie, mający wedle wszelkiej logiki duże szanse się powieść; ostatecznie to spod palców tego człowieka wyszły zarybiające „O dwóch takich, co ukradli Księżyc” bezpretensjonalne cudeńka. I co? W dużym stopniu: gówno. Konwencji popowej można wybaczyć mnóstwo, nawet nijakość, ale nie nudę, a właśnie ona sączy się z albumu niczym niedokręcone mleko z lodówki. Może któryś refren, może dwa, może gdzieś jakiś bridż, bo zwrotki nie; zwrotki „Międzyzdrojów” to marsjański ugór. Kwadratowe, pozbawione jakiejkolwiek siły przebicia piosenki usychają w sierpniowym słońcu niczym porzucone w nadmorskim piachu jagodzianki, a Panasewicz, po raz pierwszy ekskluzywny liryk materiału, gorliwie częstuje publiczność  spryszczałymi gniotami („Ty zawróciłaś rzeki bieg, gdy ranisz moją duszę słyszę śmiech / Jak długo jeszcze tak ma być, naprawdę nie wiem już po co żyć”).

Tak właśnie wyglądają „Międzyzdroje”, czyli kompletnie nijak. Trudno przypuszczać, żeby nawet w 1996 znaleźli się frajerzy zainteresowani wymianą na kasetę Blenders, Flapjacka, Myslovitz czy choćby, w akcie grobowej desperacji, Anity Lipnickiej. Zakładam scenariusz złowrogi: raz nabytego lub otrzymanego w sadystycznym prezencie egzemplarza „Międzyzdrojów” pozbyć się nie sposób i zawsze będzie wracać on w odruchu przetrwania na raz darowaną półkę. Na nic sprzedawanie za grosze na Allegro, wyrzucanie z okna i deptanie glanem; daję jednak pewną szansę egzorcyzmom. Nota: F

KAPTACJA:  ★★☆☆☆☆
PALETA:  ★★☆☆☆☆
WIARYGODNOŚĆ:  ☆☆☆☆☆
BZIK:  ★★☆☆☆☆
LIRYKA: 
MIODNOŚĆ: 
(suma: 10/36)

Lista utworów:
1. Czy czujesz jak  ★★★☆☆☆
2. Wolności głos  ☆☆☆☆☆
3. Nikt nie umie tak jak ty  ★★☆☆☆☆
4. Piąta rano  ★★★☆☆☆
5. Hotel Polska  ★★☆☆☆☆
6. Nie chcę litości
  ★★☆☆☆☆
7. Taka wyspa  ☆☆☆☆☆
8. Odjeżdżałem z nią  ★★☆☆☆☆
9. Idą złodzieje  ☆☆☆☆☆
10. Międzyzdroje  ★★☆☆☆☆
(średnia: 1.9/6)

Płyta: dyskografia zespołu – 15 miejsce, rok 1996 – 1 miejsce
Zespół: dekada 1981-1990 – 1 miejsce, dekada 1991-2000 – 1 miejsce, dekada 2001-2010 – 1 miejsce, klasyfikacja generalna – 2 miejsce

Powiązane płyty: Lady Pank: “Lady Pank” [1983], Lady Pank: “Ohyda” [1984]Lady Pank: “O dwóch takich, co ukradli Księżyc” [1986], Lady Pank: “LP3 – nigdy za wiele rokendrola” [1986]Lady Pank: “O dwóch takich, co ukradli Księżyc cz. 2” [1988], Lady Pank: “Tacy sami” [1988, Lady Pank: “Zawsze tam, gdzie ty” [1990, Lady Pank: “Na, na” [1994, Lady Pank: „Zimowe graffiti” [1996], Lady Pank: “Łowcy głów” [1998], Lady Pank: “Nasza reputacja” [2000], Lady Pank: “Teraz” [2004], Lady Pank: “Strach się bać” [2007], Lady Pank: “Maraton” [2011], Lady Pank: “Miłość i władza” [2016], Lady Pank: “Zimowe graffiti 2” [2017], Lady Pank: „LP40” [2021]
Powiązane inne: Lady Pank: “Minus Zero” [1985, recenzja singla], Lady Pank: “Oglądamy film” [1988, recenzja singla], Lady Pank: “Zamki na piasku” [1997, recenzja singla], Lady Pank: “Mniej niż zero” [2018, recenzja singla], Lady Pank: “Z dachu” [2011, Berserk Literat], 20 najlepszych numerów Lady Pank, 10 najgorszych numerów Lady Pank

Lady Pank: „Międzyzdroje”
Rok: 1996
Wytwórnia: Starling
Personel: Janusz Panasewicz (wokal, słowa), Jan Borysewicz (muzyka, gitara, wokal), Andrzej Łabędzki (gitara), Krzysztof Kieliszkiewicz (gitara basowa), Kuba Jabłoński (perkusja)

Lady Pank: „Na, na” [1994, recenzja płyty]

recenzje płyt
nana-w-iext43230155

„Zawsze tam, gdzie ty” [1990] | „Międzyzdroje” [1996]

Z czteroletniego zawieszenia, wypełnionego między innymi pierwszą składanką hitów, Lady Pank powracają w nowych skórach, z nową płytą, nowym składem oraz delikatną zwyżką formy, czego nie należy jednak przeceniać, jako że „Zawsze tam, gdzie ty” z 1990 roku stanowiło całkiem poważną próbę zdobycia oblodzonego Szczytu Żenady i kto wie, czy słynny czubek gdzieś tam, nad chmurami, przed zmęczonymi bezkresną bielą oczami Borysewicza nie mignął.

Na „Na, na” tekstowo debiutuje Panasewicz i doprawdy trudno zgadnąć, dlaczego ma to miejsce dopiero teraz, bowiem jego liryki nie odbiegają poziomem, wprawdzie niespecjalnie wyśrubowanym, ani od ujawnień Olewicza, ani Hołdysa, a już całą pewnością przewyższając karygodną mielonkę tyrolską autorstwa Skubikowskiego. Do utworów wracają nieśmiało przebłyski fantazji, kreatywności i bezczelności („Nie ma ochoty; ochoty nie ma, nie / Nie ma roboty; z robotą bardzo źle”), rozpinają się we framugach dawno niesłyszane gitarowe pajęczynki Borysewicza; wszystko to ginie jednak pośród mulistej, hardrockowej mielizny, wprawdzie nie tak cynicznej i srebrnikowej jak ostatnim razem, ale i tak raczej topornej oraz o mocno rozczarowującym poziomie lotu. Poza wyjątkowo niezgrabnie mierzącym się z tematem śmierci (!) „Zabić strach” album nie zawiera również typowych dla poprzednich wydawnictw skisłych jaj, stanowiąc, zaskakująco, pozycję umiarkowanie solidną. Nietypowymi dla zespołu aranżami zaskakują ponadto „Młode orły” oraz „Wilcze stado”, hardrockowy skit, wyróżniający się spośród pokrewnych brzmieniowo borysewiczowskich ekskursji niewymuszonym luzem i poczuciem humoru.

Jest lepiej, co nie znaczy, że jest dobrze. Wskaźniki Lady Pank przesuwają się jednak w górę i to jest to wiadomość tyleż nieoczywista, co wyczekiwana. Kto wie: skoro czteroletnia przerwa wpłynęła na formę zespołu w sposób ewidentnie korzystny, być może kolejna płyta powinna ukazać się za lat dziesięć? Nota: F+

KAPTACJA:  ★★★★☆☆
PALETA:  ★★★★☆☆
WIARYGODNOŚĆ:  ★★★☆☆☆
BZIK:  ★★★☆☆☆
LIRYKA: 
MIODNOŚĆ:  ★★
(suma: 20/36)

Lista utworów:
1. Mała Lady Sara  ★★☆☆☆☆
2. Kupiłem sobie psa  ★★☆☆☆☆
3. Nie ma ochoty  ★★★☆☆☆
4. Na co komu dziś  ★★★☆☆☆
5. Młode orły  ★★★★☆☆
6. Zabić strach
  ☆☆☆☆☆
7. Rozbitkowie  ★★★☆☆☆
8. Na, na  ★★★☆☆☆
9. Wilcze stado  ★★★★☆☆
(średnia: 2.8/6)

Płyta: dyskografia zespołu – 4 miejsce, rok 1994 – 1 miejsce
Zespół: dekada 1981-1990 – 1 miejsce, dekada 1991-2000 – 1 miejsce, dekada 2001-2010 – 1 miejsce, klasyfikacja generalna – 2 miejsce

Powiązane płyty: Lady Pank: “Lady Pank” [1983], Lady Pank: “Ohyda” [1984]Lady Pank: “O dwóch takich, co ukradli Księżyc” [1986], Lady Pank: “LP3 – nigdy za wiele rokendrola” [1986]Lady Pank: “O dwóch takich, co ukradli Księżyc cz. 2” [1988], Lady Pank: “Tacy sami” [1988], Lady Pank: “Zawsze tam, gdzie ty” [1990], Lady Pank: “Międzyzdroje” [1996], Lady Pank: „Zimowe graffiti” [1996], Lady Pank: “Łowcy głów” [1998], Lady Pank: “Nasza reputacja” [2000], Lady Pank: “Teraz” [2004], Lady Pank: “Strach się bać” [2007], Lady Pank: “Maraton” [2011], Lady Pank: “Miłość i władza” [2016], Lady Pank: “Zimowe graffiti 2” [2017], Lady Pank: „LP40” [2021]
Powiązane inne: Lady Pank: “Minus Zero” [1985, recenzja singla], Lady Pank: “Oglądamy film” [1988, recenzja singla], Lady Pank: “Zamki na piasku” [1997, recenzja singla], Lady Pank: “Mniej niż zero” [2018, recenzja singla], Lady Pank: “Z dachu” [2011, Berserk Literat], 20 najlepszych numerów Lady Pank, 10 najgorszych numerów Lady Pank

Lady Pank: „Na, na”
Rok: 1994
Wytwórnia: Koch International
Personel: Janusz Panasewicz (wokal, słowa), Jan Borysewicz (muzyka, gitara, wokal), Andrzej Łabędzki (gitara), Krzysztof Kieliszkiewicz (gitara basowa), Kuba Jabłoński (perkusja), Bogdan Olewicz (słowa)

Lady Pank: „Zawsze tam, gdzie ty” [1990, recenzja płyty]

recenzje płyt
CDMTJ10803

„Tacy sami” [1988] | „Na, na” [1994]

Zbierało się, zanosiło i w końcu jebło. Siódmy album Lady Pank to koszmarne, żenujące nieporozumienie, egzekucja kreatywności i garść kłaków ciśnięta w zapleśniałą studnię.

„Zawsze tam, gdzie ty” to zbiór kwadratowych piosenek o gracji ślepego, jednonogiego bizona o trzech dupach. Płyta zaczyna się potwornie i kończy katastrofalnie, nie oferując w środku bynajmniej wyższej jakości w jakimkolwiek z aspektów. Utworami zawiadują sporządzone z czterech dźwięków niewyszukane riffidła, upstrzone gdzieniegdzie fasadowymi solówkami naczelnika, wywalczając dla „Zawsze tam, gdzie ty” miejsce w celi przeznaczonej dla najobrzydliwszych wcieleń cynicznego, srebrnikowego hard rocka, kompletnie niezasługującego zresztą na ten tradycyjny dla gatunku przedrostek. Oto czterdzieści minut bezlitosnego wobec słuchacza mielenia powietrza, w którym trudno doszukać się choćby funta błyskotliwości. Lady Pank AD 1990 brzmi najlepiej, gdy usta sporadycznie zamyka frontman, nieponoszący jednak za ten stan rzeczy winy – w przeciwieństwie do Skubikowskiego, autora tego oceanu skisłych banałów, który najwyraźniej zasłużył sobie na przedłużenie współpracy spektakularnym sukcesem komercyjnym „Takich samych”, flagowego singla z poprzedniej płyty. Pierdolety pokroju „Niemcy chcą się, inni żrą się, wszyscy kłamią za pieniądze” czy „Na pewno i ty znasz taki punkt, to miejsce za białą ścianą słów” atakują zajadle na każdym zakręcie tego okropnego, zapyziałego wydawnictwa, stanowiąc poważną, fizyczną wręcz barierę w dotarciu do upragnionej mety. Połowy, szczęśliwie, nie słychać, gdyż ginie ona w odmętach słabiutkiego miksu.

„Zawsze tam, gdzie ty” to pierwsza w dorobku Lady Pank płyta do cna jałowa, z której nie sposób uratować choćby strzępu refrenu, choćby ochłapu zwrotki. Po bezczelnej, kopiącej między oczy jeszcze siedem lat wcześniej sztubackiej świeżości zostaje miałkie wspomnienie. Jest sierpień 1990 roku, gorące powietrze gnije w obskurnych, przyblokowych sex shopach. Nie da się tego słuchać. Nota: F!

KAPTACJA:  ★★☆☆☆☆
PALETA:  ★★☆☆☆☆
WIARYGODNOŚĆ:  ☆☆☆☆☆
BZIK: ☆☆☆☆☆
LIRYKA: 
MIODNOŚĆ:  ☆☆
(suma: 8/36)

Lista utworów:
1. Dopóki da czas  ★★☆☆☆☆
2. Przerwa w trasie  ☆☆☆☆☆
3. Co mnie to obchodzi  ★☆☆☆☆☆
4. Jak igła  ★★☆☆☆☆
5. Nie omijaj mnie  ☆☆☆☆☆
6. Niedokończona ulica
  ★★★☆☆☆
7. Nie wpychaj mnie w to dno  ★★☆☆☆☆
8. Zawsze tam, gdzie ty  ★★☆☆☆☆
9. Zapłacę każdą cenę  ★★★☆☆☆
10. Wiara we wroga  ☆☆☆☆☆
(średnia: 1.8/6)

Płyta: dyskografia zespołu – 16 miejsce, rok 1990 – 1 miejsce
Zespół: dekada 1981-1990 – 2 miejsce, dekada 1991-2000 – 1 miejsce, dekada 2001-2010 – 1 miejsce, klasyfikacja generalna – 2 miejsce

Powiązane płyty: Lady Pank: “Lady Pank” [1983], Lady Pank: “Ohyda” [1984]Lady Pank: “O dwóch takich, co ukradli Księżyc” [1986], Lady Pank: “LP3 – nigdy za wiele rokendrola” [1986]Lady Pank: “O dwóch takich, co ukradli Księżyc cz. 2” [1988], Lady Pank: “Tacy sami” [1988], Lady Pank: “Na, na” [1994], Lady Pank: “Międzyzdroje” [1996], Lady Pank: „Zimowe graffiti” [1996], Lady Pank: “Łowcy głów” [1998], Lady Pank: “Nasza reputacja” [2000], Lady Pank: “Teraz” [2004], Lady Pank: “Strach się bać” [2007], Lady Pank: “Maraton” [2011], Lady Pank: “Miłość i władza” [2016], Lady Pank: “Zimowe graffiti 2” [2017], Lady Pank: „LP40” [2021]
Powiązane inne: Lady Pank: “Minus Zero” [1985, recenzja singla], Lady Pank: “Oglądamy film” [1988, recenzja singla], Lady Pank: “Zamki na piasku” [1997, recenzja singla], Lady Pank: “Mniej niż zero” [2018, recenzja singla], Lady Pank: “Z dachu” [2011, Berserk Literat], 20 najlepszych numerów Lady Pank, 10 najgorszych numerów Lady Pank

Lady Pank: „Zawsze tam, gdzie ty”
Rok: 1990
Wytwórnia: ZPR Records
Personel: Janusz Panasewicz (wokal), Jan Borysewicz (muzyka, gitara, wokal), Piotr Urbanek (gitara basowa), Jarosław Szlagowski (perkusja, instrumenty perkusyjne), Kostek Joriadis (syntezatory, wokal), Rafał Paczkowski (Hammond, klawisze, syntezatory), Jacek Skubikowski (słowa)

Lady Pank: „Oglądamy film” [1988, recenzja singla]

recenzje singli
Screenshot from 2018-07-16 18-59-08


„Zostawcie Titanica” przykryło hiciorskim płaszczykiem resztę „Takich samych” – i w sumie słusznie; pod dwójką jednakowoż przemycono na album trzygłową papugę pod postacią numeru „Oglądamy film”. Kuriozum to, owoc współpracy tekściarskich lędźwi Ciechowskiego oraz muzycznej macicy Borysewicza, doczekało się nawet teledysku w klasycznym dla polskich lat osiemdziesiątych studiu telewizyjnym. Pasiemy więc zmysły gorliwie, bowiem naprawdę jest czym.

Automat perkusyjny ciosa wyborne kwadraty, klawisze Suchockiego wygrywają wojenne pasaże, przywołując energicznie poetykę „Rocky IV”. Kluczowy jest jednak fakt, że, na tle wczesnokazikowego bitu, zanim jeszcze był Kazik uprzejmy takowy wynaleźć, Borysewicz rapuje. Flow wrocławskiego prestidigitatora gitary pozostawia naturalnie sporo do życzenia; szczęśliwie w refrenie wyręcza go Panasewicz i akurat ta wokalna wymianka siedzi bardzo dobrze. Cały refren jest zresztą zaskakująco miodny, łapiąc się prawdopodobnie do refrenowego Top 15 Lady Pank, gdyby ktokolwiek na stworzenie takiej listy się porwał. Lirycznie stanowi „Oglądamy film” – prawdopodobnie – krytykę ery VHS, w której sięga Ciechowski, koszmarnie topornie zresztą, po tezy o alienacji i ucieczce w rzeczywistość szklanego ekranu. Warto zresztą pamiętać, że powszechna dziś gloryfikacja Ciechowskiego ma dwa końce; miał on bowiem taką samą łatwość trafiania verbum w środek tarczy, co płoszenia nim wróbli: „Oglądamy film, czuję jakbym był dziś jednym z tych, co giną / Zmienię, bo chciałbym zabić coś; dobrze, już zabiłem”. Rapsy Borysewicza, dyrdymały Ciechowskiego. Co tu się odladypankowało?  ★★★☆☆☆

Zespół: dekada 1981-1990 – 1 miejsce, dekada 1991-2000 – 1 miejsce, dekada 2001-2010 – 1 miejsce, klasyfikacja generalna – 2 miejsce

Powiązane płyty: Lady Pank: “Lady Pank” [1983], Lady Pank: „Ohyda” [1984], Lady Pank: “O dwóch takich, co ukradli Księżyc” [1986], Lady Pank: “LP3 – nigdy za wiele rokendrola” [1986], Lady Pank: “O dwóch takich, co ukradli Księżyc cz. 2” [1988], Lady Pank: “Tacy sami” [1988], Lady Pank: “Zawsze tam, gdzie ty” [1990], Lady Pank: “Na, na” [1994], Lady Pank: “Międzyzdroje” [1996], Lady Pank: „Zimowe graffiti” [1996], Lady Pank: “Łowcy głów” [1998], Lady Pank: “Nasza reputacja” [2000], Lady Pank: “Teraz” [2004], Lady Pank: “Strach się bać” [2007], Lady Pank: “Maraton” [2011], Lady Pank: “Miłość i władza” [2016], Lady Pank: “Zimowe graffiti 2” [2017], Lady Pank: „LP40” [2021]
Powiązane inne: Lady Pank: “Minus Zero” [1985, recenzja singla], Lady Pank: “Zamki na piasku” [1997, recenzja singla], Lady Pank: “Mniej niż zero” [2018, recenzja singla], Lady Pank: “Z dachu” [2011, Berserk Literat], 20 najlepszych numerów Lady Pank, 10 najgorszych numerów Lady Pank

Lady Pank: „Oglądamy film”
Płyta:
„Tacy sami” [1988]
Muzyka:
Jan Borysewicz
Słowa:
Grzegorz Ciechowski

Lady Pank: „Tacy sami” [1988, recenzja płyty]

recenzje płyt
tacy-sami-b-iext47681706

„O dwóch takich…” [1988] | „Zawsze tam…” [1990]

Szósty album sygnowany przez Lady Pank ociera się o akceptowalność, co jest i tak wynikiem, w świetle niedawnych dokonań, nadspodziewanie dobrym. Niepowodzenie misji ma po raz kolejny to samo źródło, a więc chroniczną niezdolność Borysewicza do sklecenia choćby dziewięciu równych tracków; większość „Takich samych” to bowiem – obok utworów pełnokrwistych – muzyczny ugór.

Wiosłuje Borysewicz w stronę stadionowego hair rocka z zapamiętaniem tak wielkim, że mocno traci na tym różnorodność płyty, czyniąc z „Takich samych” najbardziej monotonne w dotychczasowym dorobku dzieło Lady Pank, euforycznie goniące oparty na automatach perkusyjnych, wigilijnych klawiszach i kanciastych riffach sound epoki. Dwa razy usiadło niesamowicie i pogonili wrocławianie w siodle prostego grółwu w kierunku zachodzącego słońca, aby przywieźć stamtąd „Zostawcie Titanica” i „Ratuj tylko mnie”; resztę albumu wypełniają tracki albo mało wyraziste, albo powodujące krwawienie uszu („To, co mam”); względnie hybrydy kuriozalne, wybryki natury, których miejsce jest nie na taśmie nagraniowej, a we wrocławskim ZOO pod okiem Hanny i Antoniego Gucwińskich („Oglądamy film”). Znamienne, że znów przedzielające albumy dwa lata nie wystarczyły Borysewiczowi na wyciśnięcie z siebie solidnego materiału, konsekwentnie przecież krótkiego – żadna z płyt Lady Pank, wyłączając obie części „O dwóch takich, co ukradli Księżyc”, nie przekroczyła bowiem liczby dziesięciu numerów.

W cieniu ochoczego sączenia syntetycznej whisky dokonuje się w Lady Pank istotna zmiana na pozycji tekściarskiej, na którą ściągnięto tym razem złożony z Grzegorza Ciechowskiego, Zbigniewa Hołdysa, Marka Dutkiewicza i Jacka Skubikowskiego tandem. W efekcie mamy wprawdzie na „Takich samych” znacznie więcej banału, ale za to mniej wiochy, co bilansuje w moich oczach tę płaszczyznę na ewidentny plus. Sama płyta pozostaje jednak z punktu widzenia ducha dziejów wyłącznie pomniejszą ciekawostką. Nota: F

KAPTACJA:  ★★★☆☆☆
PALETA:  ★★★★☆☆
WIARYGODNOŚĆ:  ★★☆☆☆☆
BZIK:  ★★☆☆☆☆
LIRYKA:  ★★
MIODNOŚĆ:  ★★
(suma: 18/36)

Lista utworów:
1. Tacy sami  ★★★★☆☆
2. Oglądamy film  ★★★☆☆☆
3. John Belushi  ★★★★☆☆
4. Mała wojna  ★★☆☆☆☆
5. Giga-giganci  ★★☆☆☆☆
6. To co mam
  ☆☆☆☆☆
7. Zostawcie Titanica  ★★★★★☆
8. Ratuj tylko mnie  ★★★★★☆
9. Martwy postój  ★★☆☆☆☆
(średnia: 3.1/6)

Płyta: dyskografia zespołu – 7 miejsce, rok 1988 – 3 miejsce
Zespół: dekada 1981-1990 – 2 miejsce, dekada 1991-2000 – 1 miejsce, dekada 2001-2010 – 1 miejsce, klasyfikacja generalna – 2 miejsce

Powiązane płyty: Lady Pank: “Lady Pank” [1983], Lady Pank: “Ohyda” [1984]Lady Pank: “O dwóch takich, co ukradli Księżyc” [1986], Lady Pank: “LP3 – nigdy za wiele rokendrola” [1986]Lady Pank: “O dwóch takich, co ukradli Księżyc cz. 2” [1988], Lady Pank: “Zawsze tam, gdzie ty” [1990], Lady Pank: “Na, na” [1994], Lady Pank: “Międzyzdroje” [1996], Lady Pank: „Zimowe graffiti” [1996], Lady Pank: “Łowcy głów” [1998], Lady Pank: “Nasza reputacja” [2000], Lady Pank: “Teraz” [2004], Lady Pank: “Strach się bać” [2007], Lady Pank: “Maraton” [2011], Lady Pank: “Miłość i władza” [2016], Lady Pank: “Zimowe graffiti 2” [2017], Lady Pank: „LP40” [2021]
Powiązane inne: Lady Pank: “Minus Zero” [1985, recenzja singla], Lady Pank: “Oglądamy film” [1988, recenzja singla], Lady Pank: “Zamki na piasku” [1997, recenzja singla], Lady Pank: “Mniej niż zero” [2018, recenzja singla], Lady Pank: “Z dachu” [2011, Berserk Literat], 20 najlepszych numerów Lady Pank

Lady Pank: „Tacy sami”
Rok: 1988
Wytwórnia: Polskie Nagrania
Personel: Janusz Panasewicz (wokal), Jan Borysewicz (muzyka, gitara, wokal), Edmund Stasiak (gitara), Paweł Mścisławki (gitara basowa), Wiesław Gola (perkusja), Rafał Paczkowski (klawisze, programowanie), Jerzy Suchocki (klawisze), Jacek Skubikowski (słowa), Grzegorz Ciechowski (słowa), Zbigniew Hołdys (słowa), Marek Dutkiewicz (słowa)