
„Lady Pank” [1983] ◄ | ► „O dwóch takich…” [1986]
Karnawał nie trwał długo: po brawurowym kopie w ryj, jakim niewątpliwie był zeszłoroczny debiut, drugi album Lady Pank przynosi niestety pasztet z kaszanki. Publiczność już nie wyje, ziemia się nie trzęsie, a rozczarowane pogodą ptaki wracają do ciepłych krajów.
Tak radykalne obniżenie poziomu lotu wrocławian jest tym bardziej zaskakujące, że wywar sporządzony jest z praktycznie tych samych składników, co poprzednio: grułwy są precyzyjne i ciasne, a przestrzenie pomiędzy nimi inteligentnie wypełnione przez czujne gitary. Wyciekła jednak gdzieś błyskotliwość i nieprzewidywalność, wyparowała bezczelność. Nie to jednak, w połączeniu z marginalnym potencjałem przebojowym, ciągnie „Ohydę” na dno; czynnikiem decydującym o spektakularnym niepowodzeniu misji jest doprowadzająca do szału infantylność materiału. Oto w wieku dwudziestu ośmiu lat zabiera bowiem Janusz Panasewicz słuchacza w żenującą podróż po wypełnionym iluzorycznym blichtrem życiu gwiazdy rocka, trzepiącej koncerty po „bezimiennych miastach”, ruchającej dupy w zlewających się w jeden hotelach, roniącą o poranku wódczane łzy nad własną degrengoladą i dyskutującej w chwilach wytchnienia nad szklanką whisky z istotą uprawianej przez siebie sztuki („co ty masz w sobie, moja muzyko, która mnie dobrze znasz?”). Przebrnięcie przez poetykę „Ohydy” jest wyzwaniem porównywalnym do przetrawienia starego kalosza i nie ma w tym sformułowaniu specjalnej przesady.
Zespół podtrzymał również niechlubną tradycję zamieszczania na płycie kręcących się wokół własnego ogona instrumentali, tym razem racząc publiczność szczodrzej, bo aż dwoma takimi pomiotami. Efekt jest łatwy do przewidzenia: „Ohyda” zawodzi na całej linii i trafia z taśmy produkcyjnej bezpośrednio do piekła dla bezkrytycznego, smarkatego sztubactwa. Nota: F
KAPTACJA: ★★★☆☆☆
PALETA: ★★★★★☆
WIARYGODNOŚĆ: ★★★★☆☆
BZIK: ★★★☆☆☆
LIRYKA: ★★☆☆☆☆
MIODNOŚĆ: ★★☆☆☆☆
(suma: 19/36)
Lista utworów:
1. Zabij to ★★★☆☆☆
2. Tango stulecia ★★★★☆☆
3. Czas na mały blues ★★★★★☆
4. Rolling son ★★★☆☆☆
5. Zabij to cz. II ★★☆☆☆☆
6. To jest tylko rock and roll ★☆☆☆☆☆
7. Hotelowy kram ★☆☆☆☆☆
8. A to ohyda ★★★☆☆☆
9. Swojski Brodłej ★★★☆☆☆
10. Szakal na Brodłeju ★☆☆☆☆☆
(średnia: 2.6/6)
Płyta: dyskografia zespołu – 6 miejsce, rok 1984 – 1 miejsce
Zespół: dekada 1981-1990 – 2 miejsce, dekada 1991-2000 – 1 miejsce, dekada 2001-2010 – 1 miejsce, klasyfikacja generalna – 2 miejsce
Powiązane płyty: Lady Pank: “Lady Pank” [1983], Lady Pank: “O dwóch takich, co ukradli Księżyc” [1986], Lady Pank: “LP3 – nigdy za wiele rokendrola” [1986], Lady Pank: “O dwóch takich, co ukradli Księżyc cz. 2” [1988], Lady Pank: “Tacy sami” [1988], Lady Pank: “Zawsze tam, gdzie ty” [1990], Lady Pank: “Na, na” [1994], Lady Pank: “Międzyzdroje” [1996], Lady Pank: „Zimowe graffiti” [1996], Lady Pank: “Łowcy głów” [1998], Lady Pank: “Nasza reputacja” [2000], Lady Pank: “Teraz” [2004], Lady Pank: “Strach się bać” [2007], Lady Pank: “Maraton” [2011], Lady Pank: “Miłość i władza” [2016], Lady Pank: “Zimowe graffiti 2” [2017], Lady Pank: „LP40” [2021]
Powiązane inne: Lady Pank: “Minus Zero” [1985, recenzja singla], Lady Pank: “Oglądamy film” [1988, recenzja singla], Lady Pank: “Zamki na piasku” [1997, recenzja singla], Lady Pank: “Mniej niż zero” [2018, recenzja singla], Lady Pank: “Z dachu” [2011, Berserk Literat], 20 najlepszych numerów Lady Pank, 10 najgorszych numerów Lady Pank
Lady Pank: „Ohyda”
Rok: 1984
Wytwórnia: Savitor
Personel: Janusz Panasewicz (wokal), Jan Borysewicz (muzyka, gitara, wokal), Edmund Stasiak (gitara), Paweł Mścisławski (gitara basowa), Jarosław Szlagowski (perkusja), Włodzimierz Halik (saksofon), Banda Trzech (saksofon), Andrzej Mogielnicki (słowa)



