Kult: „Kult” [1987, recenzja płyty]

recenzje płyt

„Posłuchaj to do ciebie” [1987]

Jak na zespół kojarzony oryginalnie przede wszystkim ze sceną punkową, Kult debiutuje raczej eklektycznie: mamy tu bowiem taneczny post-punk, psychodelię, trans, a nawet swing. Mimo oczywistego w PRL ogromnego wpływu cenzorów na tracklistę, a więc ostateczny kształt płyty, łatwo zauważyć, że od samego początku kariery kwintet Kazika Staszewskiego pozycjonuje się zupełnie inaczej niż chociażby równolegle debiutujący towarzysze broni z Armii i Dezertera: nie uświadczymy tu bowiem tradycyjnych ulicznych wypierdalaczy, a blisko połowę warstwy lirycznej zajmują rozważania biblijne. Takie buty.

Wspomniany eklektyzm nie zawsze wychodzi albumowi na dobre i miejscami ciekawy przecież „Kult” zwyczajnie nie trzyma się kupy: toporna „Wspaniała nowina”, niezbyt szczęśliwie oddelegowana do roli otwieracza, orbituje niebezpiecznie blisko stylistyki biesiadnej, „Religia Wielkiego Babilonu”, obmyślona zapewne jako utwór psychodeliczny, jest kompletnie niesłuchalna, a kilka innych tracków – „O Ani”, „1932 – Berlin”, „Udana transakcja” – trafia songwritersko donikąd pomimo uzyskania pewnej klimatycznej tożsamości. Cóż – jaki kraj, takie Talking Heads. Finalnie nierówną płytę do statusu akceptowalności windują dość unikalny punkowo-swingowy, wręcz nightclubowy vibe i charyzma Staszewskiego, który nawet trafiając liryczną kulą w płot – a zdarza mu się to na debutanckim materiale nierzadko – czyni to z wdziękiem i w stylu dalece autorskim. Środek ciężkości albumu stanowi bez wątpienia świetny „Konsument”, psychodeliczno-funkowe dziwadło i zdecydowanie najlepszy tak muzycznie, jak i tekstowo utwór na płycie.

Na dwoje babka wróżyła z tym „Kultem”; w końcowym rozrachunku nad plusami ujemnymi przeważają jednak plusy dodatnie i niejednomyślną decyzją jury należy drużynowy debiut Staszewskiego polecić. Nie zawsze wszystko się tu zgadza, ale przynajmniej zawsze jest jakoś – nawet jeśli to „jakoś” powoduje sporadyczne zgrzytanie zębów. Nota: D

KAPTACJA:  ★★★
PALETA:  ★★★☆☆☆
WIARYGODNOŚĆ:  ★★★★☆☆
BZIK:  ★★★☆☆
LIRYKA:  ★★★☆☆☆
MIODNOŚĆ:  ☆☆☆
(suma: 23/36)

Lista utworów:
1. Wspaniała nowina  ☆☆
2. Zabierz mu wszystko  ★★★☆☆
3. Krew Boga  ★★★
4. Mędracy  ★★★
5. Religia Wielkiego Babilonu  ★★☆☆
6. Posłuchaj to do ciebie  ★★★
7. 1932 – Berlin  ★★☆☆☆
8. Konsument  ★★★★
9. Odnawianie restauracji  ☆☆
10. Udana transakcja  ★★★

11. O Ani  ☆☆☆
12. Dom wschodzącego słońca  ★★☆☆☆
(średnia: 3.6/6)

Płyta: Berserk Top 50 – 7 miejsce, rok 1987 – 2 miejsce, pięciolecie 1986-1990 – 4 miejsce, dekada 1981-1990 – 6 miejsce
Zespół: dekada 1981-1990 – 1 miejsce

Powiązane płyty: Kult: „Posłuchaj to do ciebie” [1987], Kult: „Spokojnie” [1988], Kult: „Kaseta” [1989]
Powiązane inne: Kult: „Czarne słońca” [1993, recenzja singla]

Kult: „Kult”
Rok: 1987
Wytwórnia: Polton
Personel: Kazik Staszewski (wokal, słowa, saksofon), Janusz Grudziński (gitara, klawisze), Ireneusz Wereński (bas), Tadeusz Kisieliński (perkusja), Paweł Szanajca (saksofon)

2 uwagi do wpisu “Kult: „Kult” [1987, recenzja płyty]

Dodaj odpowiedź do Kamil Anuluj pisanie odpowiedzi